Ludzie i śmieci.

Poronienie, to temat tabu, mimo że statystycznie co czwarta kobieta raz w życiu poroni. Co czwarta z nas doświadczyła poronienia i często nie jednego. A kiedy nasze dziecko umiera pozostajemy same z tym bólem. Październik to miesiąc świadomości o poronieniach, martwych porodach i śmierci noworodków… jednak nie w Polsce.
pregnancy-infant-loss-remembrance-day

Jest miesiąc świadomości raka, miesiąc świadomości autyzmu, i wiele innych, jednak nie ma w Polsce miesiąca świadomości o poronieniach, choć jest na świecie. W 1988 roku prezydent Regan cały miesiąc październik, dedykował świadomości o utracie ciąży i noworodka – Pregnancy and Infant Loss Awareness Month. Od 2002 roku 15 października jest dniem Pamięci o Utracie Ciąży i Noworodka – Pregnancy and Infant Loss Remembrance Day.

Dlaczego tak mało się mówi o poronieniach, mimo że dotyka dużej liczby kobiet, rodzin. Powodem może być brak informacji, przesądy dotyczące poronienia. Kobieta, która czuje się winna, która często nie mówi o tym nikomu. Dlaczego? Utrata ciąży nie jest winą kobiety. Jednak my twarde matki polki często obwiniamy się, może gdybym tego nie zjadła, nie poszła biegać, nie nosiła zakupów. Czy chodzi o wstyd, poczucie bezradności, że nic nie można było zrobić aby temu zapobiec.

Poronienie to śmierć nim narodziło się życie. Gdy umiera osoba, jest pogrzeb, żałoba, przychodzi rodzina, przyjaciele z pomocą. Poronienie to śmierć często w tajemnicy. Najczęściej dochodzi do utraty dziecka w pierwszych 12 tygodniach ciąży. Niepisana reguła o nie informowaniu o ciąży w pierwszym trymestrze, sprzyja tajemnicy poronienia. Jak mówić o utracie dziecka, jeżeli nikt nie wiedział, że na nie czekamy.

Serce dziecka bije już w 16 dniu od zapłodnienia! Pierwsze 3 miesiące są najtrudniejsze dla kobiety, bardzo trudno jest ukryć ciążę, nasze ciało krzyczy, że czekamy na dziecko.  Nie można w sobie zdusić tego, że jest w nas nowe życie i przez 12 tygodni udawać, że nic się nie dzieje. A gdy jesteśmy szczęśliwe, jak nie podzielić się naszym szczęściem z całym świtem.

Nie mówienie o ciąży jest bardzo trudne i tym trudniejsze jest gdy dochodzi do poronienia, zwłaszcza dla matek, które długo oczekują na upragnionego maluszka.  Kobieta, matka potrzebuje wsparcia od rodzinny, przyjaciół, potrzebuje przeżyć żałobę po stracie dziecka. Dziecka, które mimo, że przez krótką chwilę, było w jej życiu.

 

Jestem matką aniołka.

Będąc matką piątki dzieci, statystyka mnie nie ominęła. Poroniłam moje piątek dziecko w pierwszym trymestrze ciąży. I tak jak wszystkim od razu powiedziałam o ciąży tak wszyscy dowiedzieli się o poronieniu.  Dzięki temu, mogłam podzielić się bólem i smutkiem, odsiedzieć swoje w domu, nie chodzić na przyjęcia urodzinowe z dziećmi.

Poronienie to nie tylko ból emocjonalny, ale także fizyczny. Nie tylko dusza, ale całe ciało to czuje. Dlatego nie da udawać się, że nic się nie stało, niezależnie od tygodnia ciąży. Ukrycie poronienia przed przyjaciółmi i światem jest o wiele trudniejsze niż ukrycie ciąży i o tyle bardziej bolesne.

Moje dzieci, od kiedy dowiedziały się że będą miały brata lub siostrę, czekały na niemowlaka i tak gdy doszło do poronienia, dla nich umarł noworodek, a nie 12 tygodniowy płód.  Pochowanie, go krótka modlitwa prowadzona przez księdza, pozwoliłam nam odpowiednio przeżyć żałobę i wrócić do dnia codziennego.

mommytoanangel

Człowiek i śmieć.

Gdy dochodzi do poronienia w pierwszym trymestrze ciąży, ciało niemowlaka jest tak małe, my tak obite fizycznie i psychicznie, nie zastanawiamy się co się dzieje z płodem. Ten moment może przyjść później, gdy będzie już za późno. Ja miałam to szczęście, że pielęgniarka zapytała się nas czy chcemy odebrać ciało dziecka czy zostawić w szpitalu.

Pozostawienie w szpitalu oznacza, że dziecko zostaje odpadem medycznym, śmieciem, który z całą resztą szpitalnych śmieci zostaje spalone. Odbierając ciało ze szpitala, możemy je pochować lub skremować, przeżyć żałobę.

Noworodek, który umiera, niezależnie od tygodnia ciąży, jest takim samym człowiekiem, jak ten który narodził się po 9 miesiącach. Należy mu się szacunek i godne traktowanie. Dla szpitala płód jest odpadem medyczny, dla rodzica człowiekiem. Dla państwa jest tym co zadecyduje rodzić, lub szpital nie informując matki o jej i jej dziecka prawach.  Kiedyś wydawało mi się, że wszyscy rodzimy się równi.

Obowiązkiem szpitala, a nie szczęście trafienia na przyzwoity personel, powinno być poinformowanie matki, że ma prawo odebrania płodu ze szpitala i pochowania go. Co więcej można otrzymać z ZUS’u zasiłek pogrzebowy i 8 tygodniowy urlop macierzyński, co pozwoli kobiecie na wrócenie do zdrowia fizycznego i psychicznego.

Jako społeczeństwo powinniśmy być lepsi, współczujący, pomocni, wyrozumiali, widzieć człowieka, tam gdzie jest. Pytanie matki czy była to planowana ciąża czy tak zwana wpadka, nie pomniejsza bólu, czy był to 2 czy 4 miesiąc. Nie umiejszajmy bólu kobiety, bądźmy dla niej wsparciem, okażmy współczucie, żal. Dajmy jej tyle czasu ile potrzebuje na żałobę.

Osobiście uważam, że najczęściej ciało kobiety wie co jest dla niej dobre i zawsze są istotne powody poronienia.  Jest to bolesne, jednak lepiej jeżeli do niego dochodzi jeśli płód jest chory lub są powikłania ciąży. Cieszę się (jakkolwiek to dziwnie brzmi), że na przykład nie zostałam postawiona przed wyborem przerwania ciąży gdyż moje życie byłoby zagrożone. Jednak smutek utraty dziecka wciąż pozostaje.

Mimo, że urodziłam kolejne dziecko, niezamierzenie wracam myślami do tamtego wydarzenia. Zastanawiam się, dziś miałby półtora roku, jakby wyglądał, czy byłby grzeczny i nie byłoby dziś ukochanego Gabrielka gdyby nie tamto poronienie.  Moje dzieci mówią, że jest ich sześcioro, jedno w niebie.

550157e7-90c5-4d4c-b683-9dcd519b5d91

 

 

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s