10 powodów przeciwko zakupom świątecznym.

Galeria

This gallery contains 1 photo.

W tym roku prezenty na święta zrobiłam już latem i będzie to moja nowa świąteczna tradycja. Dlaczego? Kupowanie prezentów przed świętami ma same wady: Dzieci chcą wszystko co zobaczą w sklepie, w TV, u kolegi. Nawet 500+ nie pomoże, aby zrealizować … Czytaj dalej

Ludzie i śmieci.

Galeria

This gallery contains 4 photos.

Poronienie, to temat tabu, mimo że statystycznie co czwarta kobieta raz w życiu poroni. Co czwarta z nas doświadczyła poronienia i często nie jednego. A kiedy nasze dziecko umiera pozostajemy same z tym bólem. Październik to miesiąc świadomości o poronieniach, martwych porodach … Czytaj dalej

10 wskazówek aby niemowlę spało całą, albo chociaż pół nocy.

Rodzicielstwo bliskości czy zimny chów.  Jeżeli chodzi o nauczenie niemowlaka samodzielnego spania to trzeba zacisnąć zęby i wybrać zimny chów. Będąc rodzicami pierwszego dziecka bardzo trudno jest wcielić w życie kilka prostych zasad, które sprawią, że maluch będzie dobrze spał w nocy jak i w dzień. Ja potrzebowałam piątego dziecka, aby bez kompleksów położyć Gabrielka do jego łóżeczka.

Niżej opisane porady to wnioski z mojego doświadczenia jako matki piątki bardzo różnych od siebie dzieci, matki która wypróbowała myślę, że wszystkie możliwe sposoby na usypianie. Ale czy zawsze się sprawdzą? Niekoniecznie, ponieważ każde dziecko i każdy dzień jest inny.

ile niemowlę śpi

1. Nauczy się rozpoznawać oznaki zmęczenia niemowlaka. 

Naucz się rozpoznawać, kiedy dziecko jest śpiące. Będąc samemu zmęczoną i często podirytowaną nie zawsze jest to łatwe. Klika znaków, że maluszek jest śpiący to:

  • brak zainteresowania otoczeniem,
  • tarcie oczu,
  • drapanie, dotykanie uszu,
  • wyginanie ciała,
  • poddenerwowanie,
  • marudzenie i płacz.

Gdy zauważysz oznaki zmęczenia, połóż malucha spać. Wbrew pozorom zmęczone dziecko samo nie zaśnie, jeżeli nie będzie miało dobrych warunków. Jednak przeoczenie sygnałów zmęczenia niemowlaka spowoduje, że będzie ono jeszcze bardziej marudne i zdenerwowane, a więc duże trudniejsze do uspokojenia i położenia. 

2. Kładź niemowlę wcześnie spać.

Na noc niemowlę powinno zasypiać między godziną 19.00 a 20.30, nie później niż 21.00. Jeżeli będziesz próbować położyć dziecko po 21.00 wcale to nie oznacza, że będzie ono dłużej w nocy spało. Kładąc malucha spać gdy jest bardzo zmęczone, sprawisz, że będzie ono miało trudności z zaśnięciem. Dziecko będzie płakać, będzie poddenerwowane, a Ty będziesz musiała włożyć więcej pracy w uspokojenie i uśpienie malucha, który powinien sam zasypiać. Staraj się, aby niemowlę nie ucinało sobie wieczornych drzemek, żeby godzina pójścia spać nie przesuwała się w czasie.

3. Rutyna, rutyna i jeszcze raz rutyna.

Nie będę pisać dlaczego rutyna jest dla dziecka ważna, bo można to przeczytać na każdym portalu parentingowym. Jednak nie mogę tego punktu ominąć gdyż jest to podstawa do nauczenia dziecka samodzielnego spania. Wieczorny rytuał nie musi być skomplikowany, np. kąpiel, książka, muzyka i spanie. Można dodać masaż po kąpieli – niemowlaki bardzo lubią masaż, wyciszają się, relaksują – według badań 15 min masażu sprawi, że maluszek szybciej zaśnie. Ważne żeby rytuał był zawsze taki sam i o tej samej porze. Pamiętaj, że niemowlaka nie trzeba codziennie kąpać. Ja gdy nie kąpię Gabrielka to przemyję mu pupcię pod zlewem, ręce, buzię. Włącz taką samą lub podobną spokojną muzykę klasyczną, która pomoże zasnąć maluszkowi. Zamiast muzyki możesz włączyć szum w tle np. Gabrielek miał włączony nawilżacz powietrza.  Dodatkowo, dzięki wypracowanej rutynie, gdy będziesz podróżować z dzieckiem, dużo łatwiej będzie niemowlakowi przestawić się do nowej strefy czasowej lub nowego miejsca.

4. Widoczna różnica między dniem i nocą.

Naucz maluszka różnicy między dniem i nocą.  Od pierwszego dnia kładąc w dzień niemowlaczka nie wyciszaj całego domu, nie chodź na paluszkach, nie zasłaniaj okien. To nie tylko pomoże lepiej spać w nocy dziecku kiedy jest ciemno i cicho, ale także pomoże maluszkowi spać w każdych warunkach. Najlepiej to rozumieją rodzice kilku dzieci. Gabrielek twardo śpi, kiedy jego starsze rodzeństwo biega i hałasuje  w domu. Jeżeli Twój maluszek nie ma rodzeństwa wystarczy, że zostawisz włączony telewizor, radio, drzwi otwarte do jego pokoju aby mógł „słyszeć” życie domu, Twoje rozmowy z mężem, koleżanką.

 

5. Zadowolone niemowlę szybciej zasypia.

Upewnij się, że twoje dziecko jest zadowolone. Zadowolone niemowlę to spokojne niemowlę, spokojne niemowlę szybciej zasypia i dłużej śpi. Dzieciątko musi być nakarmione, ciepło (nie za ciepło) i wygodnie ubrane, odpowiednia temperatura i atmosfera w pokoju. Możesz je wykąpać, wymasować, poprzytulać, pokołysać. Może Ci zająć trochę czasu dowiedzieć się co Twój maluszek lubi i co relaksuje go przed spaniem – masaż, muzyka, śpiewanie mu do snu.  Może lubi mieć gołe nóżki, albo skarpetki, może lubi żeby go głaskać po główce, albo drapać po pleckach. Dzieci czasami są bardzo wybredne, jeśli chodzi o takie rzeczy. Inne zapachy, inna muzyka, inna osoba, a maleństwo może stać się rozdrażnione, dlatego upewnij się, że wszystko jest w porządku.

sposoby na sen niemowlaka

6. Zawijaj, otulaj, spowijaj od pierwszego dnia.

Otulony niemowlak czuje się bezpieczniej, jest mu ciepło i ciasno jak w brzuchu u mamy.  Zawinięte dziecko mniej płacze, szybciej się wycisza i śpi, śpi, śpi. Maluchowi nie „latają” drapiące i drażniące go rączki. Niemowlę nie ma kontroli nad swoimi rękami. Te ręce tylko go drapią i wkurzają 🙂 A co robią młodzi rodzice? Pielęgniarka przynosi im niemowlaka w szpitalu pięknie zawiniętego, a rodzice go odwijają bo „on chce mieć rączki wolne”. Nie chce!

Można kupić specjalne otulacze lub po prostu można użyć do tego każdego kocyka. Jak zawinąć niemowlaka znajdziesz na youtube. Nie ma się czego bać! Nie robicie krzywdy dziecku tylko mu i sobie pomagacie. Tak spowity niemowlak może spać do momentu aż zacznie się samodzielnie przekręcać z pleców na brzuch. Gabriel do 6 miesiąca spał całą noc zwinięty jak gąsienica i także do każdej drzemki go tak zawijałam. Właściwie od pierwszego dnia był przez cały czas tak zwinięty, tylko na przebieranie go odwijałam.

 

Gabrielek od pierwszego dnia spał otulony.

 

7. Odłóż dziecko do łóżeczka zasypiające ale jeszcze nie śpiące.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Ale jednak jest to jeden z ważniejszych elementów aby dziecko samodzielnie spało całą noc. Chcesz aby maluszek potrafił samodzielnie zasypiać, nauczy się tego jeżeli pozwolisz mu na to. Nie pozwalaj aby dziecko zasnęło Ci przy piersi, gdy karmisz, jeżeli zasypia przy karmieniu to przestań karmić, niech mu się odbije i wtedy już zasypiające ale jeszcze nie śpiące odłóż do łóżeczka. Możesz je pokołysać przed snem, pośpiewać, ale nie pozwól aby zasnęło Ci na rękach. Zasnąć ma same w swoim łóżeczku. I ponownie pamiętaj aby robić tak od pierwszego dnia kiedy wrócisz ze szpitala. Będzie bardzo trudno zmienić nawyki niemowlaka jeżeli od początku nie będzie zasypiało samodzielnie. Dziecko, które zasypia na rękach, przy piersi czy tylko w wózku na spacerze, nie będzie potrafiło samo wrócić do snu kiedy przebudzi się w nocy. Dlatego zaczniesz albo z nim spać, „karmić” do snu, nosić, kołysać wielokrotnie w nocy, a gdy będzie starsze przejdziesz drogę przez mękę aby zaczęło samodzielnie spać całą noc.

8. Nocne przewijanie – szybko i po ciemku.

Nocne karmienie i przewijanie powinno odbywać się po cichu, po ciemku, tak aby niemowlę było jak najmniej stymulowane. Gdy urodziła się moja pierwsza córka Kalinka, przewijałam ją klika razy w nocy, aby miała sucho, czysto, potrafiłam ją także całą przebrać gdy trzeba było, potem musiałam ją ponownie usypiać, gdyż była zupełnie rozbudzona. Gabrysia, moje piąte dziecko w ogóle w nocy nie przewijam 🙂 no chyba że robił kupki, ale robiłam to w zupełnej ciemności, bardzo szybko, bardzo cichutko. Podobnie z karmieniem, nie śpiewam, nie nucę, nie kołyszę, karmię i odkładam z powrotem do łóżeczka. Na pewno dla młodego rodzica, takie szybkie nocne przewijanie nie będzie łatwe, ale przynajmniej staraj się nie mówić nic do dziecka i mieć przygaszone światło.

9. Nie śpij z niemowlakiem.

Położenie się z niemowlakiem w tym samym łóżku jest tylko pozornie mniej męczące, bo nie trzeba dupska w nocy ruszyć by podnieść dziecko z łóżeczka do karmienia. Tylko, że śpiąc z niemowlakiem, jest się ciągle na włączonym czuwaniu. Nie można zasnąć twardym snem, bo ciągle się uważa by nie zgnieść dziecka. Co jest bardziej męczące? Według mnie spanie z dzieckiem. Wolę spać twardo i obudzić się w nocy parę razy, niż spać całą noc w półśnie. Już nie wspomnę o tym, że gdy maluszek nie będzie wymagał nocnego karmienia będzie bardzo trudno wyprowadzić go do jego łóżeczka.  Trójkę moich najstarszych maluchów karmiłam w naszym łóżku, dopiero przy czwartej Helenie, stwierdzałam, że jestem na to za stara 🙂 Kupiłam sobie porządny bujany, bardzo wygodny fotel i karmiłam, wciąż karmię Gabrielka tylko w tym fotelu, nigdy nie karmię go na leżąco w naszym łóżku.

10. Poczekaj zanim wstaniesz.

Cykl snu u dzieci i dorłosych trwa 45 min. To oznacza, że co 45 min dorośli i dzieci, które potrafią samodzielnie zasypiać „budzą się”, jednak przebudzenia są tak krótkie, że tego nie zauważamy. Niemowlę, kiedy się przebudzi może zacząć jęczeć, marudzić, popłakiwać. Poczekaj parę minut nim do niego podejdziesz. Dziecko pojęczy, pokręci się i zaśnie z powrotem. Niemowlę powinno samo nauczyć się zasypiać. Jeżeli będziesz od razu podchodzić do malucha, nosić je i kołysać, wpędzisz się w kłopoty. Przyznam nie jest łatwo nie reagować jak dziecko się przebudzi. Ja jak słyszę, że Gabrielek się kręci momentalnie wstaję i podnoszę go i karmię, więc przyszedł czas żeby wyprowadzić go z naszej sypialni. Gdy Gabryś będzie spał w swoim pokoju, ja śpiąc nie będę słyszeć jego popłakiwań i jęków, tylko prawdziwy głośny płacz do którego już trzeba wstać.

Pamiętaj, każde dziecko jest inne, każde lubi co innego, ma lepsze dni i gorsze, będą rosły zęby, będzie brzuszek bolał, będzie miał dużo stymulacji w ciągu dnia. Na to jak dziecko śpi wpływa bardzo wiele rzeczy, czasem będzie trzeba dłużej ponosić, czasem częściej w nocy wstawać, czasem dłużej będzie płakać, aż przyjdzie moment że będzie spał całą noc, a taki moment prędzej czy później przyjdzie! Jeżeli koleżanka Ci opowiada jak jej dziecko przesypia całą noc, nie martw się, jej dziecko to nie Twoje, może to dziecko śpioch, a Twoje lubi okrywać świat niż spać.

img_9648

Najstarsza Kalina i najmłodszy Gabrielek.

Niemyślące blogerki na usługach „genialnego” marketingu.

Rzadko pojawiają się zabawki, za którymi szaleją dzieci i dorośli na całym świecie, chłopcy i dziewczynki. Zabawki, które są genialne w swojej prostocie, a przy tym rozwijają umiejętności manualne dziecka w każdym wieku, wciągają w zabawie nie na godziny, ale na miesiące, stają się pasją na lata.  

W 2014 roku taką zabawką były krosna do robienia bransoletek z gumeczek, tak zwane loomy (od angielskiego słowa loom), po szalonym sukcesie w Stanach, bransoletki z gumeczek można było znaleźć z każdym miejscu w Polsce. Zabawka otrzymała liczne nagrody na całym świecie i na razie nie ma innej, która by powtórzyła ten spektakularny sukces. Co się wydarzyło, że w Polsce w ciągu jednego miesiąca wszyscy odrzucili genialną zabawkę, która dosłownie stała się gorącym kartoflem?

bezpieczne-bransoletki-krosno

Każda zabawka, która odnosi ogromny sukces ma swoją tańszą wersję, lub jak to często bywa w tym samym czasie zostają opatentowane podobne niezależne od siebie produkty. I tak też stało się z krosnami do robienia bransoletek. Gdy główny światowy gracz Rainbow Loom wszedł na polski rynek było już dużo za późno aby zdobyć wartościową część rynku.

W 2013 roku jako firma staraliśmy się o dystrybucję tegoż produktu, jednak producent zupełnie nie był zainteresowany sprzedażą w Polsce. Zdecydowaliśmy się na reprezentację firmy Friendly Bands z krosnem Sunshine Loom, które zostało wymyślone przez 11 letnią Jessicę. Jest to jedyne tak przemyślane krosno, że nawet czterolatki mogą robić na nich bransoletki.

bransoletki

Sunshine Loom to jedyne okrągłe krosno, z wyjmowanymi haczykami, ponumerowanymi, aby łatwiej było robić i wymyślać bransoletki i inne projekty. Zestawy przypłynęły z USD, gdzie także przeszły kontrolę. W USA prawo dotyczące bezpieczeństwa zabawek jest dużo bardziej restrykcyjne niż w Unie Europejskiej.

Gdy bransoletkowa histeria opanowała Polskę, firma Rainbow Loom stwierdziła, że jednak chce kawałek polskiego rynku. Jedyny pomysł jaki firma ta miała na wyróżnienie swojego produktu to wypuszczenie plotki, że wszystko co nie Rainbow Loom to toksyczne, zatrute i powoduje raka. Jako, że lato to sezon ogórkowy nic ciekawego się nie dzieje, prasa i nie tylko szybko podłapała temat „niebezpiecznych” gumek, które powodują bezpłodność. Eksperci alarmują! Jacy eksperci? Popularne bransoletki powodują raka! Bransoletki? Ruszyła lawina.

Dosłownie przerażeni rodzice zaczęli wyrzucać zestawy i gumki, a kto prowadził bloga pisał o raku, który powodują gumeczki. Moja chrześnica została zwyzywana przez koleżanki w szkole,  a my do dziś na naszym koncie youtube otrzymujmy informacje od doinformowanych dzieciaków, że bransoletki powodują raka.

Nasi klienci, w tym moje najlepsze koleżanki kwestionowały bezpieczeństwo zestawów, które od nas kupiły, mimo że były one wielokrotnie badane, łącznie z dodatkowymi badaniami wykonanymi przez nas w Polsce.

Sanepid zainteresował się sprawą i co? i NIC! Sanepid nie znalazł ani w gumkach, ani w krosnach, ani szydełkach tych oryginalnych, tych podrobionych, tych legalnie i nielegalnie sprowadzonych do Polski. Niski procent nielegalnie wprowadzonych do Polski  zestawów posiadało dodatkowo zawieszki do bransoletek i to te zawieszki miały podwyższony w porównaniu do normy, czasem i 120-krotnie poziom ftalanów. ZAWIESZKI!!! Nie gumki, nie krosna, ale ZAWIESZKI!

Niestety wciąż tytuły krzyczały z monitora „Uwaga! Te bransoletki mogą wywołać raka!”, ale już w tekście można było przeczytać: „Eksperci przebadali pięć opakowań gumek dostępnych na polskim rynku, różnych producentów i w nich ftalanów nie było.” Ale czy ktoś czyta treści artykułów? Chyba nie, ponieważ do tej pory jest nieracjonalny strach przed krosnami.

Czy bransoletki z gumeczek są toksyczne?! NIE

Powołując się na UOKiK informacja z dnia 13.10.2014: 
Gumki i zawieszki do bransoletek – działania
Próbki dostępnych na polskim rynku kolorowych gumek do wyplatania bransoletek nie zawierają szkodliwych substancji i nie stwarzają zagrożenia – wynika z analizy specjalistycznego laboratorium UOKiK w Łodzi. Niestety, dwie próbki kolorowych zawieszek zatrzymane na granicy zawierały niebezpieczne ftalany w niedozwolonej ilości. Towar nie zostanie dopuszczony do obrotu na terenie Unii Europejskiej

Krosna do robienia gumeczek to genialna i wciąż modna zabawka.

Krosna takie jak Sunshine Loom do robienia bransoletek i nie tylko z gumeczek to naprawdę genialna zabawka. Mało jest takich produktów, do których moje dzieci wracają co jakiś czas. W domu mamy 3 loomy (dzieciaki się kłóciły 🙂 ) i każdy co jakiś czas w użyciu. Najczęściej gdy wybieramy się w podróż, ostatnio w góry. Po 10 godzinach w samochodzie mieliśmy 20 różnych bransoletek, misiów, wisiorków, itd. Można było  dzieciom dać iPada na 10 godzin. Sami oceńcie co lepsze.

Czy ciągle się nosi bransoletki z gumeczek? Oczywiście, chociażby zobaczcie opublikowane w zeszłym tygodniu na Pudelku zdjęcia księcia Harrego.

ksiaze

Nieprzemyślane blogowanie.

Kto pisał, żeby uważać na ZAWIESZKI? Nikt! Wszyscy na czele z dziesiątkami blogerek ostrzegali przed loomami, ale nie zawieszkami. Prasa rozumiem, informowanie o niebezpiecznym poziomie ftalanów w zawieszkach to nudne, dużo bardziej nośne jest pisanie o zatrutych bransoletkach lub zestawach, co nie mija się z prawdą jeżeli w takowym zestawie były zawieszki. Jednak od blogerek, które chciały przestrzec rodziców spodziewałabym się rzetelnej informacji jako, że informowały w celu ostrzeżenia przed potencjalnym niebezpieczeństwem.

Kolejny przykład to dziś popularne misiaki termofory czy inne misie dla niemowlaka. Młode mamy blogerki wrzucają setki zdjęć ze swoimi śpiącymi noworodkami z tymiż misiami. A nie od dziś wiadomo, co można przeczytać na byle portalu, że łóżeczko niemowlaka powinno być puste! Wszelkie przytulanki czy to termofory czy szumiące, które znajdują się w kołysce niemowlaka mogą mieć wpływ na tak zwaną śmierć łóżeczkową, co jest potwierdzone wieloma badaniami. Długie lata uświadamiania młodych rodziców, że w łóżeczku nic nie powinno się znajdować niweczą blogerki wrzucające setki pięknych zdjęć w sieci śpiących niemowląt z misiem.

Takich przykładów nie starczyłoby na jednego posta.

Bezpieczeństwo zabawek.

Jako rodzicie jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo naszych dzieci. Kupujmy produkty, które są opisane, na których są znaki bezpieczeństwa jak CE, na których można znaleźć informacje dotyczące producenta i importera/dystrybutora. Nie oszukujmy się, jeżeli zabawka kosztuje 20 zł, a podobny produkt 100zł, to przyjrzyjmy się tej zabawce. Sprzedawca nie zrezygnuje ze swojej marży. Dużo niższa cena to różnica w jakości, materiałach wykorzystanych do produkcji, badaniach bezpieczeństwa zabawek.

Sprzedawane przez nas gumeczki w sklepie KoloroweBaloniki.pl zostały wielokrotnie przebadane, także w Polsce, są to bardzo wysokie koszta, dlatego paczuszka gumek kosztuje 6 zł, a nie 1 zł. Większość zabawek, z którymi stykają się nasze dzieci mogą być niebezpieczne i zawierać fatalny, gumowe kaczuszki do kąpieli, lalki, samochodziki, klocki. Nie dajmy się zwariować, ale przyglądajmy się także czym bawi się dziecko. Lepiej podarować maluchowi jeden fajny, porządny samochodzik, niż 10 niewiadomego pochodzenia.

Amerykański poród, chiński teść, matka polka.

Trzy tygodnie minęły od porodu naszego piątego dziecka Gabriela. Trzy tygodnie wystarczy, żeby dojść do wniosku, że budzenie się 4 razy w nocy jest nienormalne i gdyby nie miłość, a może „instynkt macierzyński”, który mnie budzi w nocy, to stwierdziłabym, że bardziej przypomina mi to biczowanie się niż opiekę nad słodkim, małym niemowlaczkiem.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Gabrielek. 3 dni 🙂 Kocyk Belly Armor okazuje się niezastąpiony gdy karmię i… serfuję na telefonie 🙂

 

Ciekawe, że trzeba mi było urodzić piąte dziecko, aby dojść do takich wniosków… a może się starzeję i organizm stary musi wypocząć jak należy, a nie budzić się jak student. Wniosek trzeba rodzić młodo!

Ilość pracy, związanej z opieką nad dużą rodziną zaczyna mnie onieśmielać. A jeszcze nie zaczęła się szkoła i regularne treningi gimnastyczne Konradka. Zastanawiam się czy jest to do ogarnięcia, czy już teraz lepiej wpaść w depresję, położyć się do łóżka i z niego nie wychodzić.

Odnoszę wrażenie, że doba ma 3 godziny. Łapie każdą chwilę, kiedy Gabrielek śpi. Dziś sama się zadziwiłam robiąc curry na obiad, plus mięso w piekarniku na wędliny i wszystko udało mi się ogarnąć w godzinę! Tempo było zawrotne, jak w programie kulinarnym z gotowaniem na czas 🙂

WP_20151230_002

Poród w Ameryce.

Poród w Ameryce było wyjątkowo prostym, bez dramatów, spokojnym, mniej bolesnym w aspekcie psychicznym i fizycznym przeżyciem niż w Polsce. Ktoś powie, że to dlatego, że rodziłam piąte dziecko. A jednak urodzenie piątego dziecka było bardziej bolesne niż drugiego czy trzeciego. Kobiece kości nie są z gumy, niestety skóra tak 🙂

Amerykański szpital jest naszpikowany technologią, jednak nie dlatego czułam się dobrze i bezpiecznie, choć nareszcie jak w 21 wieku. Obsługa, pielęgniarki, lekarze, wszyscy byli uprzejmi, informowali nas o etapach porodu, co się będzie działo. Wszystko odbyło się w pełnym spokoju, mimo że bardzo szybko. Koniec z bolesną polityką porodową w Polsce.

WP_20151217_008

W oczekiwaniu na lekarza.

W Pruszkowskim szpitalu miałam wrażenie, że muszę przepraszać, że przyjechałam w nocy, że rodzę, że jestem problem. Nie wspomnę już o zupełnym braku dyskrecji, gdzie oglądanie krocza odbywało się w pokoju pełnym innych kobieta, a naciskanie na brzuch bez żadnej krępacji ze strony lekarza. Tutaj pielęgniarki były dla mnie oparciem, mąż 100% uczestnikiem. Gdy trzeba było mnie obejrzeć, cokolwiek zrobić, zawsze się to wiązało z grzecznym pytaniem i informacją, że może być nieprzyjemne czy boleć. A gdy maleństwo się urodziło, nie było końca gratulacji i zachwytów całego personelu.

IMG_20151218_240405155

Szczęśliwi my 5 min po porodzie 🙂 Gabrielek mały Mikołajek – słodką świąteczną czapeczkę dostał w szpitalu. 

Każda osoba, z którą miałam kontakt w szpitalu zawsze się przedstawiła, powiedziała czym się zajmuje, jaki jest do niej numer telefonu gdybym jej potrzebowała i oczywiście wszyscy gratulowali i zachwycali się niemowlakiem 🙂 Co godzinę przychodziła niewzywana pielęgniarka żeby sprawdzić jak się czuję, czy czegoś nie potrzebuję, która poduszki mi poprawiała! ….. może trudno w to uwierzyć, ale nie śpieszyło mi się do domu :). W Polsce ledwo co chodziłam a musiałam zakrwawione prześcieradło sama zmieniać.

Pierwszą noc całą przespałam. Pielęgniarki zabrały Gabrielka i przynosiły tylko na karmienie. Dzięki temu mogłam odpocząć po porodzie, nie zastanawiać się czy trzeba go przewinąć, kiedy karmić. W Polsce mit umęczonej matki polki, która ze wszystkim sobie musi sama radzić zaczyna się już w szpitalu. Samemu trzeba maluszka przebrać, karmić mimo, że nie wie się jak, pod prysznic można wskoczyć kiedy rodzina odwiedzi, nie wspomnę już o okropnym jedzeniu.

Nie będę pisać o pojedyńczym pokoju, internecie, telewizji, wyborze filmów, karty z której można było zamówić śniadanie, lunch, obiad, kolację od 6.45 do 18:45 bez limitu ilości i wielkości posiłków.

WP_20151218_004

Za szpital płaci ubiezpieczenie, a nie publiczna służba zdrowia, stąd standard jest inny niż w Polsce, w USA szpitale funkcjonują jak prywatna firma, jednak to nie ten pojedyńczy pokój był dla mnie najważniejszy ale uprzejmość personelu, szacunek do rodzącej kobiety i współczucie dla osoby w bólu. W Polsce dosłownie przepraszałam że po porodzie pielęgniarka musi po mnie sprzątać, a tutaj tak szybko się to odbyło, przy zachwytach nad dzieckiem, że nawet nie zuważyłam że trzeba było coś sprzątać 🙂

Chiński teść, matka polka.

Mój teść uciekł z Chin 70 lat temu, ale jako kucharz i wielbiciel tradycyjnej medycyny chińskiej, zaraz po moim przybyciu do domu, zaczął mi gotować gorące i tłuste (z dużymi ilościami oleju sezamowego) zupy oraz inne potrawy na pobudzenie laktacji, dostarczeniu protein i szybszemu dochodzeniu do zdrowia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dumny dziadek z Gabrielkiem.

 

Teść przyjechał na tydzień z Los Angles na ślub córki (siostry męża) i tak mu się poszczęściło, że akurat ja urodziłam. Zaganianie mnie do jedzenia tak bardzo mi nie przeszkadzało, jak wieczne krzyczenie na mnie i na męża, że mam leżeć i się nie ruszać.

W Chińskiej tradycji (ale nie tylko, także np. w koreańskiej), stosowanej dziś także, kobieta po porodzie:

  • musi leżeć przez miesiąc- może wychodzić jedynie do toalety,
  • nie może myć się, kąpać się, myć włosów przez 30 dni,
  • musi utrzymywać ciało w cieple co się wiąże z utrzymaniem w domu wysokiej temperatury około 28 stopni, siedzeniu pod pierzyną, jedzeniu gorących zup,
  • nie może pić herbaty – podobno picie herbaty powoduje że niemowlę płacze,
  • ma obwiązywany brzuch długim pasem aby szybciej wrócić do szczupłej figury – to stosuję (no prawie bo u mnie to jest pas lub ściskające wysokie majty) od drugiej ciąży i sprawdza się genialnie (niestety metoda ta nie sprawdza się przy odchudzaniu 🙂 ),
  • nie może wychodzić z domu (pewnie dlatego że musi leżeć 🙂 ),
  • nie może ćwiczyć przez miesiąc (jako że musi leżeć) – jedyne z przykazań, którego się trzymam i nie ćwiczę 🙂

Oczywiście, przy bardzo wielu zakazach jednak… sex, jak najbardziej można uprawiać. Wiadomo już kto te reguły wymyślał 🙂

Jest jeszcze wiele innych tradycji dziś już nie koniecznie stosowanych jak zakaz karmienia dziecka na siedząco, nakaz mycia zębów i buzi tylko gotowaną wodą, zakaz jedzenia zimnych potraw, surowych warzyw i owoców. To już bardziej wiąże się z możliwością zatrucia brudną wodą, warzywami, jedzeniem.

Niestety chińskie tradycje kłócą się z polskim mitem matki polski, który staram się kultywować w Ameryce 🙂 Zaraz po powrocie do domu zrobiłam sprzątanie, odkurzanie, pranie, gotować nie musiałam bo teść gotował :). Wszytko to robiłam kiedy teścia nie było w domu, albo spał… wtedy się nie narażałam na krzyki z jego strony. Po paru dniach byłam tak zmęczona, że stwierdziłam, że czas wrócić do chińskich tradycji i położyć się do łóżka, korzystać że jest brat, który pomaga, mąż który jest na urlopie, teść który gotuje i trzeba zacząć zarządzać domem a nie robić wszystko samej 🙂

Piątka dzieci, dziś mam wrażenie, że Gabrielek zawsze z nami był – sama słodycz, mój czas wymaga organizacji, dzień dokładnego zaplanowania, nerwy trzymania na wodzy, ja działam na 200%, ale satysfakcja ogromna, miłość w domu wielka. Nie mogę się nadziwić, że za chwilkę Gabrielek będzie miał 3 tygodnie. Czas leci jak szalony.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ja w domu z maluchami, a mąż ze starszymi w Yorktown.

Idę rodzić człowieka.

Mój plan wziął w łeb. Tak ładnie miałam wszystko zaplanowane. Mój brat przylatuje 18 grudnia, 19 grudnia ślub szwagierki, a ja idę na zaplanowane z lekarzem wywołanie porodu 22 grudnia.

A tego posta miałam w spokoju napisać w przyszłym tygodniu. A tu co?! Gabriel ma swój własny plan i się pcha na świat! Siedzę i czekam… zastanawiam się czy to takie przepowiadające skurcze czy to już… wzięłam prysznic, spakowałam torbę, zjadłam śniadanie, złożyłam pranie, wstawiłam drugie pranie, zaraz jeszcze resztki Lego wystawię na Allegro. A teraz siedzę z Kalinką i robię z nią pracę domową z historii z polskiej szkoły, bo …. oczywiście zapomniała że jest jeszcze historia zadana. Wyślę dzieci do Polskiej szkoły i …. będę mogła jechać do szpitala 🙂

Wczoraj kupiłam rybę i krewetki dziś na obiad… i co ten mój biedny mąż z tym zrobi :))) mąż który oczywiście śpi, bo co tam piąte dziecko 🙂

Wszystkim się wydaje, że piąte dziecko to hop siup. NIE! Stres i ból ten sam, dodatkowo pierwsze dziecko w Stanach, bliski brak rodziny dodaje nerwów co zrobić z dziećmi starszymi, czy będę sama rodzić czy mąż będzie ze mną, co ze sobą zabrać, itd. Dziecko pierwsze, piąte czy dziesiąte to mały człowiek, którego trzeba wypchnąć siłami natury – a raczej moimi siłami – z brzucha.

…. o i jeżeli mam wątpliwości czy to już czy nie… skurcz.

Ah wiele osób się mnie pyta dlaczego chcę wywołać poród…. to sugestia lekarza, ponieważ większość moich porodów to były dość szybkie akcje, wolałabym nie urodzić w drodze do szpitala, albo u siebie na podłodze w łazience. Poród miał być wywołany 18 grudnia… ale tego dnia przylatuje mój brat, który miał uciszyć moje nerwy co zrobić ze starszymi dziećmi. A 19 ten ślub, więc postawiliśmy na 22 grudnia.

Na szczęście mam przyjaciółki i koleżanki, które zostaną z dziećmi, tylko że nim dojadą do mnie do domu to może być już po wszystkim. :/

Trochę chaotycznie, bez zdjęć… ale RODZĘ! 🙂 na pewno zdjęcia lada chwila wrzucę na Instagrama 🙂

Dlaczego pampersy w Polsce są inne niż w Stanach?

Dlaczego korporacje wciskają nam już od małego, że coś co jest standardem na „zachodzie” w Polsce jest luksusem? Dlaczego te same proszki do prania w Polsce są inne niż w Niemczech? Kosmetyki w podrzędnym sklepie w UK, lepsze niż te same w Polsce. GAP w Stanach uznawany za markę o dość niskiej jakości, podobnie Zara w Hiszpanii, w Polsce to produkty z wyższej półki. Przyznam, że Zarę lubię 🙂 ale kupuję tylko na wyprzedaży, kiedy cena jest odpowiednia do jakości.

Każdy szanujący się fryzjer nie poleci produktów Pantene, a my kupujemy jako cudotwórczy szampon. To, że pożądamy takich produktów – kosmetyków, zabawek, ubrań i całej reszty – oraz ich wysoka cena, wynika nie z wysokiej jakości czy wyjątkowości, tylko z przemyślanego acz bardzo drogiego marketingu. Reklama taka sama w USA, Azji, Europie i Polsce, a produkt mamy taki sam jaki dostają chińczycy.

Na szczęście mamy polskich producentów, projektantów, importerów, którzy nie zgadzają się na niską jakość i wciskania kitu klientom. Z dumą mogę napisać, że jednym z tych importerów i dystrybutorów jesteśmy MY czyli QElements i KoloroweBaloniki.pl. Wszystkie zabawki, które sprowadzamy ze Stanów, Kanady są to te same zabawki, które trafiają w ręce amerykańskich dzieci i rodziców. Produkty te charakteryzują się bardzo wysoką jakością jak np. drewniane kocki Uncle Goose, wyprodukowane w całości w USA.

 

Piękne klocki Uncle Goose Polski Alfabet

Piękne klocki Uncle Goose Polski Alfabet

 

Klocki Uncle Goose mają peły polski alfabet.

    Klocki Uncle Goose mają pełny polski alfabet.

Klocki Uncle Goose Polski Alfabet są tymi samymi klockami, które można kupić w Ameryce.

Klocki Uncle Goose Polski Alfabet są tymi samymi klockami, które można kupić w Ameryce.

Lalka Lammily, która podbija USA bo nie wygląda jak obiekt seksualny z wąską talią, dużym biustem i wymodelowanymi włosami. Jest dziewczęca, naturalna, a do tego pięknie wykonana. Kiedy się czyta komentarze na polskich blogach to włosy dęba stają, dziewczyny piszą, że Lammily jest gruba i nienaturalna, ma duże sopy i krótką szyję hahaha a Barbie uważają za piękną i naturalną.  Czy nasze mózgi są już tak przeprane? Lammily jest stworzona na wzór przeciętnej 19-latki. Wygląda na to, że 19-latki są grube, mają krótkie szyje i za duże stopy 🙂

Helenka ze swoją lalką Lammily w pięknej sukience polskiej firmy Vippi Desing

Helenka ze swoją lalką Lammily w pięknej sukience polskiej firmy Vippi Desing

W Singapurze, gdy musieliśmy podjąć decyzję gdzie operować Amelki rozszczepienie podniebienia, lekarz zupełnie nie mógł zrozumieć moich dylematów, co skwitował „W Singapurze robi się to tak, w krajach trzeciego świata (czytaj Polska) robi się to tak.” Oczywiście się obraziłam za nazwanie Polski trzecim światem.

W Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie zapewniali nas, że opieka i lekarze są najwyższym światowym poziomie. Rzeczywiście lekarze tak, ale opieka…. jeżeli nie jest w prywatnej klinice to niestety daleka od ideału. Stanie 5 godzin z niemowlakiem w zatłoczonej poczekalni, na wizytę u specjalisty, bardziej przypomina mi trzeci świat. Zdecydowaliśmy się na zabieg rekonstrukcji podniebienia w Singapurze… Amelka miała pół roku, podczas jednej operacji miała zrobione podniebienie i dreny w uszach. W Polsce na dreny musiałaby poczekać nim skończy rok, ponownie musiałaby być pod narkozą.

Do pierwszego roku życia miałaby płyn w uszach co oznacza, że nie mogłaby latać samolotem i miałaby niedosłuch czyli później zaczęłaby mówić i cały jej rozwój byłby mocno opóźniony. Ale lekarzy w Polsce to nie interesowało, tak się robi i tyle, że potem dziecko potrzebuje terapii, logopedy i są to kolejne koszta to nikt na to nie patrzy. Amelka nie potrzebowała logopedy, dziś ma 6 lat i mówi pięknie po polsku i po angielsku, nie sepleni, wymawia wszystkie dźwięki łącznie z rrrrr.

Ale wracając do tematu, że świat „zachodni” widzi Polskę jako „trzeci świat”. Korporacje sprzedają nam ten sam badziew, który sprzedają na wschód gdyż nie oczekujemy więcej, bo wystarczy nam aby produkt był ładnie zapakowany i dobrze zareklamowany, najlepiej przez jakąś gwiazdkę.

Jako rodzice nie zgadzajmy się na miernotę, na brzydkie zabawki, które nasze dzieci chcą bo na okrągło widzą ich reklamę w telewizji, lub oglądają bajki zrobione tylko po to aby sprzedać produkt. Nie będę ukrywać, że też takie prezenty kupuję aby uszczęśliwić moją liczną gormadkę. Jednak warto kupować zabawki, które tworzą mądre dzieci, kształtują ich poczucie estetyki, pomagają w nauce, pobudzają zmysły, wspierają rozwój. Uczmy nasze dzieci, że jakość ma znaczenie i produkt produktowi nie równy.

Genialne samochodziki Modarri. Amelka nie mogła się od nich oderwać.

Genialne samochodziki Modarri. Amelka nie mogła się od nich oderwać.

Gdy ja przelewam swoje myśli na „papier”, Helka biega na dworze… korzystamy z pięknej jesieni 🙂 A mnie taka złość naszła, kiedy rozmawiając z koleżanką o moich zakupach do szpitala małych pieluszek, majtek jednorazowych, wody itd. Cecylia się zaśmiała – Po co Ty to kupujesz, wszystko dostaniesz w szpitalu. Potem przerażona słuchała, że urodziłam 4 dzieci bez środków przeciwbólowych – jak w krajach trzeciego świata 🙂

Helka na hulajnodze.

Helka na hulajnodze.

 

Ciąże prowadziłam w 4 różnych krajach: w Polsce, Francji, Singapurze i Hong Kongu. Zawsze wracałam do Polski, żeby urodzić. Teraz też chciałabym urodzić w Polsce, wolę bez środków przeciwbólowych, a u siebie w kraju małego polaka urodzić. Jak to się mówi ciasne ale własne 🙂 Niestety termin świąteczny porodu nie pozwala mi na to żeby na dwa miesiące wrócić do Polski :/

Sesja po pasowaniu Amelki na ucznia, w polskiej szkole.

Sesja fotograficzna po pasowaniu Amelki na ucznia, w polskiej szkole. Kalinka ciągle na lekcjach 🙂