Las Vegas wita nas… właściwie to mnie :)

Jutro w Las Vegas rozpoczynają się jedne z największych światowych targów produktów dziecięcych. Co roku jeżdżę na międzynarodowe targi, w tym roku w końcu przyszedł czas na Las Vegas.  Zaczęło się od targów w Kolonii, potem był Hong Kong, Norymberga, a za dwa dni Las Vegas. W tym roku na targach będę jako korespondent portalu Zabawkowicz.pl.

targi w Las Vegas

asdf

ABC Kids Expo to największe w Stanach Zjednoczonych targi produktów dziecięcych, które odbywają się w samym sercu Las Vegas od 15 do 18 października 2013. Targi są branżowym wydarzeniem i otwarte tylko dla firm, prasy działającej na tymże rynku.

ABC Kids Expo są tak duże, że właściwie mógłby się odbyć jedynie w kilku miejscach w Stanach, cztery tematyczne pawilony, 800 wystawców, 2 978 stoisk, ponad 10 000 uczestników z 66 państw i to wszystko na 93 000 m2 powierzchni.  Wszystkie największe firmy z branży dziecięcej oraz mali przedsiębiorcy chcący zaprezentować się światu, będą w Las Vegas. Będę i ja, jako korespondet prasowy i jako właścicielka firmy poszukująca genialnych nowości, które warto wprowadzić na Polski rynek. Zobaczę się także z firmami z którymi współpracujemy jak Fat Brain Toys.

sdfg

2013expo_exhibit_slide

sdf

W zeszłym roku na targach w Norymberdze kule Tobbles Neo od Fat Brain Toys wygrały nagrodę targów, w tym roku w Las Vegas będą prezentować swoją nowość, genialne silikonowe klocki Przyssawki, które można kupić już w naprawdę fajnych sklepach z zabawkami oraz u nas www.fajneklocki.pl.

dfgh

Przyssawki silikonowe klocki

Przyssawki Squigz od Fat Brain Toys

sdfg

Na takich targach można znaleźć prawdziwe perełki, zwłaszcza w Ameryce, gdzie innowacyjne małe firmy, stworzone przez pomysłowych rodziców, śmiało pokazują nawet najdziwniejsze produkty zapewne wyśmiane na naszych forach internetowych. Takich właśnie produktów nie mogę się doczekać.

Każdy rodzic, choć raz, robiąc coś przy dziecku, pomyślał… ooo gdyby mieć coś takiego co by pomogło w tym i w tym, byłby genialny produkt. W Ameryce ci przedsiębiorcy rodzice swoje pomysły wdrażają w życie. Najlepszy przykład to… moim zdaniem… genialne trzymadło do butelki, wymyślone przez tatę. Mając więcej niż jedno dziecko, bliźniaki lub po prostu czasem chcąc coś zrobić gdy dziecko je, oddajemy je do nakarmienia babci, dziadkowi, mężowi… a co jak ich nie ma? Trzymadło jest genialne, a później może świetnie służyć jako gryzak!

asdf

pomysłowy tata

Pomysłowy tata

Tylko proszę nie piszcie co za bezduszność, co za bzdura. Ja się przyznaję wiele razy wciskałam w rączki butelkę mojemu maluszkowi, które nie było gotowe do trzymania butelki, z nadzieją że samo przytrzyma, a ja w końcu skorzystam z toalety haha

Na targi wylatuję wcześnie rano w środę, co najważeniesze SAMA. Mój mąż w końcu zrozumie co to znaczy opiekować się czwórką dzieci… już zapowiedział starszym, że przez 3 dni będą jedli płatki z mlekiem 🙂 Ja pewnie jak wrócę będę miała górę prania i sprzątania… ale co tam, warto za chwilę ciszy i spokoju w samolocie i w hotelowym pokoju 🙂

Relacja z targów już za dwa tygodnie (jak się uda), a o nowościach produktowych przeczytacie na stronach zabawkowicz.pl.

Instynkt macierzyński to ściema.

Matki jak i ojcowie są tak samo dobrzy, albo nie bardzo dobrzy w rozpoznawaniu płaczu własnego dziecka. Nowe badania potwierdzają, że umiejętność rodzica w rozpoznawaniu płaczu własnego niemowlaka wynikają tylko z ilości czasu spędzonej z dzieckiem, a nie z płci rodzica.

Według nowych badań przeprowadzonych przez francuskich naukowców z Uniwersytetu Saint-Etienne, instynkt macierzyński nie jest tak wiarygodny, jak to „doświadczone” matki czy poradniki nam wciskają.

Zdolność rodzica do identyfikacji płaczu ich malucha jest związana tylko z ilością czasu spędzanego z dzieckiem. Czyli aby rozpoznać po płaczu własne dziecko musisz je dobrze poznać tak samo jak inną nową dla Ciebie osobę. 
Dlaczego płaczesz?

Dlaczego płaczesz?

jkh

Według medycznego portalu Medial Xpress, zespół pod kierownictwem profesora Nicolasa Mathevon, nagrał płacz 29 różnych dzieci w wieku między 58 a 158 dni. Aby upewnić się czy kulturowe względy nie mają wpływu na ich badania, 15 dzieci było we Francji, 14 w Demokratycznej Republice Konga.

Rodzice słuchali nagrania płaczu pięciorga dzieci, z których jedno było ich maleństwem. Następnie byli oni poproszeni o określenie, które z dzieci to ich pociecha.

I co? Matki poprawnie identyfikowały czy to ich dziecko płacze w 98%, a tatusiowe którzy z dzieckiem spędzali dużo czasu rozpoznawali, że to ich dziecko płacze w 90%. Jednak tatusiowe, którzy spędzali ze swoim maleństwem mniej niż 4 godziny dziennie rozpoznawali swoje dziecko po płaczu tylko w 75% przypadków.

ojciec płaczące dziecko

Naukowcy, którzy opublikowali swoje badania, w czasopiśmie Nature Communications, uważają, że wcześniejsze badania, które promowały ideę „instynktu macierzyńskiego” są niepoprawne, ponieważ nie biorą pod uwagę ilość czasu,którą rodzic spędza z dzieckiem.

Cytując za Medical Xpress, naukowcy piszą: „Ojcowie i matki są w stanie tak samo wiarygodnie rozpoznać swoje dziecko po jego płaczu. Jedynym ważnym czynnikiem wpływającym na tą zdolności jest ilość czasu spędzanego przez rodzica z własnym dzieckiem.”

Rodzice najpierw uczą się głosu swojego dziecka, a następnie rodzai płaczu. Nie dajcie sobie wciskać kitu, że serce matki wie czego potrzebuje dziecko. Jeżeli dziecko jest „proste w obsłudze”, a matce nie szaleją hormony i ma wsparcie licznej rodziny, to pewnie, że jej matczyne serce wszystko rozumie.

Płaczące w nocy dzieci przyczyną rozwodów?

Według najnowszych badań, aż 30% rozstających się par jako przyczynę rozpadu związku podaje bezsenne noce, spowodowane płaczem dziecka. 2000 par w anonimowej ankiecie przyznało, że problem braku snu powodował nie tylko zaburzenie relacji z partnerem, lecz także kłopoty z koncentracją bądź prowadzeniem auta.
zmęczeni rodzice płaczem
Rodzice przełamują tabu

Presja bycia idealnym rodzicem jest w wielu środowiskach ogromna – często wolimy nie przyznawać się przed innymi, jak duże kłopoty sprawia nam wychowanie własnych dzieci. Jednak dzięki anonimowym badaniom naukowcy zebrali dane, które okazują się bardzo niepokojące. Wynika z nich, że ok. 11% rodziców udaje, że śpi, słysząc w nocy płacz dziecka, ponieważ wolą, aby maluchem zajął się partner. Wielu zamyka drzwi lub włącza telewizor, żeby zagłuszyć płacz. Przemęczonym rodzicom zdarza się też zasypiać za kierownicą.

Nie zapominajmy jednak o samych dzieciach, którym brak snu także nie służy. Niedosypianie spowalnia rozwój maluchów oraz powodować może problemy z nauką i koncentracją.

niemowlę płacze w nocy

kh

Bez szans na szczęśliwy związek?

Pięć godzin nieprzerwanego snu – to minimum dla dorosłego człowieka, który ma normalnie funkcjonować w ciągu dnia. Niestety, rodzice nie potrafiący sobie poradzić z płaczącym w nocy dzieckiem mogą mieć problem z przespaniem nawet tych kilku godzin. Efekt? Senność, rozkojarzenie, ale też pogorszenie się relacji z partnerem. Dzieje się tak z kilku przyczyn – po pierwsze, gorsze samopoczucie sprawia, że automatycznie możemy obwiniać o wszystko swoją „drugą połówkę”. Po drugie, stajemy się bardziej drażliwi… i samolubni, dlatego też jesteśmy skłonni nawet udawać sen, by to partner zajął się dzieckiem.

kh

Jak przespać całą noc?

Naukowcy dopatrują się przyczyny problemów w braku dyscypliny. Rodzice sami przyznają, że starsze dzieci buntują się i nie chcą iść spać, a oni nie potrafią skutecznie ich do tego nakłonić. Stawianie wyraźnych granic oraz konsekwencja w wychowaniu maluchów mogą być więc rozwiązaniem.

W przypadku najmłodszych dzieci zawsze musimy się liczyć z kłopotami ze snem, zwłaszcza na początku, gdy jeszcze poznajemy się nawzajem z naszymi nowonarodzonymi pociechami. Dobrym rozwiązaniem mogą być analizatory płaczu, np. WhyCry, które rozpoznają różne rodzaje płaczu, w zależności od bieżącej potrzeby. W ten sposób będziemy mogli reagować skuteczniej. Ważna jest też współpraca partnerów i wspieranie się w trudnych chwilach np. wyznaczenie dyżurów przy dziecku oraz zadbanie o to, by każdy miał czas na spokojny sen.

Niemowlęta mogą być złośliwe i są na to dowody. Co Wy na to?

Niemowlęta to sama słodycz, małe, kochane, niewinne. A dziś naukowcy z University of British Columbia potwierdzili, że niektóre starsze niemowlęta mogą być naprawdę złośliwe. Prawdopodobnie większość z nas czasem tak myśli lecz nie odważy się tego powiedzieć głośno 🙂

złośliwe niemowlę

Nie brałabym na poważnie takiego stwierdzenia gdybym nie miła dzieci. Której z nas dziecko nie robi choćby jednej z poniższych rzeczy, niech podniesie rękę:

1. Ciągnie za włosy. Helena uwielbia ciągnąć mnie i starsze rodzeństwo za włosy, nawet nie ciągnąć tylko wyrywać. Mam wrażenie, że robi to z premedytacją.

2. Robi kupę zaraz po przebraniu. Najbardziej irytująca jest kupa zrobiona zaraz po kąpieli.

3. Gryzienie w piersi przy karmieniu. Gdy Konradek będąc maleństwem gryzł mnie w piersi przyrzekłabym, że robił to specjalnie.

4. Pluje czy mówi brrrrrr akurat w momencie kiedy ma pełną buzię. Właśnie przed chwilą Helena opluła mi komputer. Uwielbia to robić jeszcze gdy łyżeczka jest w buzi.

5. Mojej przyjaciółki syn ma 10 miesięcy i uwielbia ciągnąć za sznurek od żaluzji balkonowej. Jak tylko raczkuje w stronę żaluzji, przyspiesza siada i ciągnie. Gdy Marta zwraca mu uwagę, on z uśmiechem diabełka na twarzy ciągnie jeszcze mocniej nim Marta do niego dojdzie.

6. Rzuca zabawką, smoczkiem, butelką. To chyba zna każda z nas. My podajemy, a małe rzuca, my podajemy a ono rzuca. Czy maluch ma przyjemność w rzucaniu czy w patrzeniu jak my podnosimy? Która z nas się nie wkurzyła, choć przez chwilę nie przeszło jej przez myśl że to czysta złośliwość?

asd

złośliwe niemowlę

sadf

Teraz poważnie, naukowcy „eksperymentowali” na grupie 200 niemowląt w wieku od 9 do 14 miesięcy. Prowadząca badania Karen Wynn z Uniwersytetu Yale powiedziała: „Byliśmy zaskoczeni, nawet trochę zmartwieni, że dzieci wolą osoby które źle traktują tych, których gusta różnią się od ich własnych. Wyniki pokazują, że jesteśmy stworzeni tak, że nie lubimy różnic, ale co ważne jesteśmy stworzeni do lubienia podobieństw, a wszyscy w jakiś sposób jesteśmy do siebie podobni. „

Kiley Hamlin wnioskuje: „To, że niemowlęta pokazują społeczne uprzedzenia zanim zaczną mówić sugeruje, że  nie są one wyłącznie skutkiem doświadczania świata , ale częściowo  wynikają z ewolucji człowieka.”

To że grupa dzieci odrzuca, naśmiewa się z  jednego dziecka bo wygląda  inaczej  to wiemy od wieków, ale jak widać mamy to w genach. Na szczęście moje „złośliwe” niemowlaki wyrosły na fajne, wyrozumiałe dzieci.

Perfekcyjna pułapka. Czy Wy też w nią wpadłyście?

Ich dzieci nie płaczą, przesypiają spokojnie całą noc, a do tego rozwijają się w zadziwiająco szybkim tempie. Takich „perfekcyjnych” rodziców znajdziemy na forach internetowych, we własnych rodzinach lub sąsiedztwie. Dlaczego zamiast konstruktywnie rozmawiać o problemach wolimy je maskować?

kjh

Spirala kłamstwa

Liczne badania wskazują, że rodzice nie mówią prawdy, rozmawiając z innymi na temat nawyków swoich dzieci. Przyczyną tego zjawiska jest ogromna presja otoczenia, wymagającego od nas bycia rodzicami idealnymi, wychowującymi idealnego malucha. Najczęściej kłamstwa dotyczą tematów najbardziej drażliwych, sprawiających de facto największe problemy: płaczu, snu, karmienia piersią, rozwoju intelektualnego i sprawności fizycznej. Co ciekawe, ofiarą dążenia do perfekcji padają też fora internetowe, na których przecież pozostajemy anonimowi, a zatem mamy szansę szczerego porozmawiania o trapiących nas problemach. Niestety, pomimo anonimowości, coraz częściej nawet tam trudno jest nam przyznać, że nasza pociecha sporo płacze w nocy, zwłaszcza, jeśli przedmówca chwali się właśnie ośmioma przespanymi godzinami.

płacz co robić smutek

asd

Kobieca solidarność?

Według przeprowadzonych analiz, największa rywalizacja ma miejsce między młodymi kobietami, które próbują sprostać wizerunkowi idealnej matki, żony, pracownicy. W szczególności panie mające wysoką pozycję zawodową wstydzą się nieraz przyznać koleżankom z pracy, że nie potrafią uspokoić płaczącego dziecka lub nauczyć go korzystania z nocnika. W ten sposób, zamiast tworzyć wspólnotę, w której liczyć można na owocną wymianę doświadczeń oraz uzyskanie wsparcia, buduje się iluzoryczną społeczność perfekcyjnych matek. Przykładem takiego tabu jest między innymi depresja poporodowa – wiele kobiet uważa wystąpienie tego zjawiska za prawdziwą porażkę oraz powód do wstydu.

mamy rozmawiaja
asd
Pokonać presję

W całej tej pogoni za perfekcją gubi się gdzieś dziecko. Zamiast skupiać się na maskowaniu tego, co niedoskonałe w naszym rodzicielstwie, warto skoncentrować się na tym, jak możemy to poprawić. Obsługi dziecka trzeba się nauczyć, umiejętności i wiedzy położnej nie zdobędziemy w ciągu paru tygodni. Jeżeli sobie nie radzimy to trzeba prosić o pomoc męża, matkę, teściową, koleżankę, lekarza. Nie tylko my, ale przede wszystkim nasze maleństwo ucierpi jeżeli otwarcie nie będziemy pytać i szukać rozwiązań.

Jedną z ważniejszych rzeczy jest komunikacja z maluchem, poznanie jego potrzeb – oto klucz do sukcesu każdego rodzica. Z pomocą w szybszym zrozumieniu dziecka pomogą nam doświadczone położne, liczne lektury dotyczące płaczu niemowlaka, oraz akcesoria niemowlęce jak analizatory płaczu, dzięki którym dowiemy się, czy jest ono głodne, śpiące, czy też poirytowane.

Stawiając na szczerość, a jednocześnie pracując nad sobą, dajemy także innym szansę na otwartą rozmowę i poszukiwanie dobrych rozwiązań. Nie udając perfekcyjnych, sami również możemy skorzystać z rad bardziej doświadczonych osób – rodziny, przyjaciół, innych rodziców.

babcia pomoga

kjh
Doświadczona matka.

Nie wierzę w mit doświadczonej matki. Każde dziecko to inne problemy. Na pewno wiemy jak sprawniej wykąpać, zmienić pieluszkę, ubrać, jaki wózek wybrać. Jednak każde dziecko ma inne potrzeby. Jedno potrzebuje więcej jeść, inne potrzebuje więcej stymulacji czy spania. Każde z moich dzieci miało inne problemy. Najmłodsza ma uczulenia, których nie miały starsze dzieci, Amelia urodziła się z rozszczepieniem podniebienia, Konradek to chłopiec więc wszystkiego trzeba było się uczyć od początku 🙂

Zdarza mi się zaginać rzeczywistość, mówić że dzieci mniej oglądają telewizji, więcej jedzą i w ogóle nie jedzą słodyczy 🙂 Doświadczona matka to ta która wie, że jak nie wie to trzeba się zapytać lekarza, koleżanki, matki i jak sobie nie radzi to prosi o pomoc. Ja bardzo często proszę o pomoc, inaczej moje życie byłoby bardzo smutne, a moje dzieci nieszczęśliwe.

Można się bez nich obejść, a jadnak bardzo ułatwiają życie.

W zeszły czwartek w Dzień Dobry TVN miałam przyjemność prezentować z moją wesołą gromadką, różne fajne produkty, które umilają, ułatwiają kąpiel dzieciom tym większym i mniejszym.

Sama gadżeciarą nie jestem, a rzeczy które okazały się zbawienne dostałam w prezencie, dlatego wybierając czy polecając różne produkty wybieram takie, które naprawdę są tego warte.

Zobacz Zabawę w Kąpiel w Dzień Dobry TVN http://dziendobry.tvn.pl/video/zabawa-w-kapiel,109,newest,75718.html

Dzień Dobry TVN gadżety kąpielowe

Kilka genialnych rzeczy i wartych zakupienia, które pokazałam w programie, a które wcześniej wydawały mi się zupełnie zbędne, to:

1. Nadmuchiwana wanienka, zwana turystyczną firmy Jane. Nazywana jest turystyczną, ale jak dla mnie jest to genialna wanienka dla niemowlaka, ponieważ:

  • jest miękka ze wszystkich stron – wsadzona do dużej wanny jest jak ochraniacz, gdy dziecko się przechyli nie uderzy w twardą ścianę lub krawędź wanny;
  • materiał z którego jest zrobiona jest chropowaty więc dziecko nie ślizga się i dość stabilnie samo siedzi i się chlapie, więc nie muszę podtrzymywać Heleny, co musiałam robić w tradycyjnej wanience;
  • ma drobne wgłębienie przy oparciu, co ułatwia siedzenie maluchowi;
  • gdy niemowlę się zmęczy siedzeniem i chlapaniem bezpiecznie może się oprzeć, gdyż wanienka ma wyprofilowane oparcie;
  • jest na tyle mała, że nie trzeba wlewać dużo wody, ale na tyle duża, że i trzyletnia Amelka ma przyjemność z kąpieli w tejże wanience;
  • do wanienki jest załączony mały nadmuchiwany wałek, który trzyma się na rzep i spełnia zadanie separatora, dzięki któremu jest łatwa i bezpieczna kąpiel noworodka;
  • jest nadmuchiwana więc gdy już będzie nie przydatna można ją schować i będzie czekać do lata, na wyjazd wakacyjny, lub na kolejne dziecko nie zajmując wiele miejsca.

wanienka nadmuchiwana opinia

sdf

2. Kubek do mycia głowy. Większość dzieci nie lubi myć głowy, bo nie lubi gdy zalewa im się oczy i nos.  Można zakupić rondo, które będzie osłaniać twarz, jednak tego najmniejsze dzieci nie będą chciały włożyć na głowę, lub kubek do mycia głowy.

kubek do mycia głowyKubek ma dwie komory, przednia sprawia, że woda rozlewa się po bokach głowy dziecka, a duża tylna płucze resztę głowy i ciała malucha.  Bardzo fajna rzecz i praktyczna. Warto zacząć stosować, kiedy dziecko jest małe powiedzmy 7 miesięcy, aby nie nabyło strachu przed myciem głowy.

asdf

3. Mata antypoślizgowa Żyrafa Shopie. Jedna z  rzeczy, której najbardziej się boję to upadek dzieci w kąpieli.  Może zakończyć się to tragedią, a w najlepszym wypadku nawet małe poślizgnięcie pupy, sprawi że dziecko straci kontrolę i spowoduje, że  zacznie się bać kąpieli.

mata antypoślizgowa

Mat antypoślizgowych na rynku jest dostatek, polecam matę Żyrafy Shopie, bo jest:

  • duża, obejmuje większą część wanny;
  • miękka z dużą ilością, 80 bardzo dobrze trzymających przyssawek;
  • kolorowa – niby nic takiego ale Helenka uwielbia leżeć na brzuszku w wannie i „bawić” się matą;
  • posiada  czujnik temperatury umieszczony na niebieskiej rybce. Gdy plamka jest ciemno niebieska temperatura wody jest poniżej 37 C, gdy kółko zmienia kolor znaczy, że temperatura wody jest powyżej 37 C.

adgsadf

4. Zabawki do kąpieli. Dzieci nie lubią się kąpać bo ale jest to dla nich nieprzyjemne albo się nudzą. Wybór zabawek do kąpieli na rynku jest bardzo duży. Moje dzieci uwielbiają kredki do kąpieli, którymi można rysować po wannie, kafelkach, nigdy niekończąca się zabawa. Wszelkie gumowe zwierzaki, które nabierają wody i można nimi się psikać, kubeczki plastikowe do nalewania, przelewania wody. Ostatni hit w domu, to także pozostałość po programie DD TVN, Plui deszczowa piłka.

plui deszczowa piłka

Nie polecam książeczek do kąpieli, bo długo schną, a fajne są jako zabawka dla niemowlaka poza kąpielą. Duże nadmuchiwane zestawy, zajmują dużo miejsca, przyssawki przeważnie się nie trzymają, trudno się je przechowuje i nudzą się dzieciom bardzo szybko.

Jak rozszyfrować mowę niemowląt pisze Dorota Łosiewicz „W Sieci”

Dlaczego niemowlę płacze? Odpowiedź na to pytanie jest prostsza, niż wszystkim początkującym mamom i tatom się wydaje, pisze Dorota Łosiewicz w czasopiśmie „W Sieci”.

Dorota Łosiewicz jest mamą trójki dzieci oraz publicystką tygodnika „W Sieci”. Dorotę Łosiewicz znam nie tylko jako świetną publicystkę, ale także jako mamę prowadzącą poradnikowego bloga „Między nami mamami.”

„Dlaczego niemowlęta płaczą? Bo nie umieją mówić i to jedyny sposób komunikacji ze światem. Co więcej, wszystkie potrzeby sygnalizowane są inaczej. Im szybciej młodzi rodzice zrozumieją, o co chodzi ich maluszkom tym współistnienie z pojawiającym się w domu obcym będzie łatwiejsze i przyjemniejsze. „

Niemowlę przez płacz komunikuje się ze światem.

Niemowlę przez płacz komunikuje się ze światem.

kh

Publicystka dalej pisze. „Języka maluchów zaczęłam się uczyć ponad siedem lat temu, gdy w moim życiu pojawiło się pierwsze dziecko (…). Przez kolejne lata, ten specyficzny sposób komunikowania się z otaczającym światem poznawałam coraz lepiej. Zauważyłam też, że to autentycznie język, którym posługują się wszystkie niemowlęta. Umiejętność rozróżniania płaczów dziecka bardzo ułatwia życie. Pomaga wczuć się w rytm malucha i rozumieć jego potrzeby.”

kjh

Płacz nie zawsze oznacza głód.

Często piszę dla portali oraz opowiadam na spotkaniach dla przyszłych rodziców, to samo potwierdzają położne, o tym także pisze pani Dorota, że „młode mamy często mylą zmęczenie z głodem i płaczące dziecko natychmiast karmią. Często kończy się to po prostu uśnięciem malucha przy karmieniu. Tymczasem bobas zmęczony zachowuje się inaczej niż głodny.

Tak wyglądało, życie z moją pierwszą córką, ciągłe karmienie, usypianie przy piersi, spanie z dzieckiem, nie z wyboru ale z przymusu bo spała tylko z piersią w buzi. Dziś już wiem, że były to moje błędy, których przy kolejnych dzieciach nie powtarzałam.

Pomyślcie ile razy słyszeliście historie w stylu: „Ze Stasia to jest niezły żarłok, ma dwa miesiące, a ważny już osiem kilo. I właśnie prawdopodobnie ów Stasio jest ofiarą niezrozumienia przez własną rodzicielkę, która gdy tylko jej słonko piśnie natychmiast je karmi.

Tygodnik "W Sieci" nr. 1 [5/2013]

Tygodnik „W Sieci” nr. 1 [5/2013]

kjh

Dlaczego warto rozróżniać rodzaje płaczu?

„Bo zrozumiane niemowlę czuje się lepiej, bo rzadziej płacze, bo przekarmione dzieci bolą brzuszki. Poza tym zwyczajnie dobrze jest rozumieć, co do nas mówi własne dziecko. Wreszcie dlatego, że łatwiej zorganizować sobie dzień, gdy mniej więcej wiemy kiedy nasz maluch będzie jadł i spał. Zdaniem Tracy Hogg (autorki książki „Język niemowląt”), i nie reagujemy właściwie na komunikaty, po kliku miesiącach nasza pociecha zacznya płakać w jeden i ten sam sposób.”

Zrozumienie potrzeb niemowlaka jest nie tylko ważne dla jego prawidłowego rozwoju psychicznego i fizycznego ale także dla spokoju i szczęścia rodziny. „Często zdarza się młodym rodzicom, czy krewnym, zabawiać na siłę różnymi grzechotkami i zabawkami niemowlaka, który marzy tylko o tym, by zasnąć. Także wtedy niegroźne marudzenie może się przerodzić w histerię spowodowaną nadmiarem bodźców.”

język niemowląt

kjhkjh

Cały artykuł przeczytacie w tygodniku „W Sieci” Nr. 1 (5/2013). Prawie wszystko o płaczu niemowlaka jak rozpoznać i jak ukoić znajdziecie na podstronie 101 sposobów na płacz dziecka,