Idę rodzić człowieka.

Mój plan wziął w łeb. Tak ładnie miałam wszystko zaplanowane. Mój brat przylatuje 18 grudnia, 19 grudnia ślub szwagierki, a ja idę na zaplanowane z lekarzem wywołanie porodu 22 grudnia.

A tego posta miałam w spokoju napisać w przyszłym tygodniu. A tu co?! Gabriel ma swój własny plan i się pcha na świat! Siedzę i czekam… zastanawiam się czy to takie przepowiadające skurcze czy to już… wzięłam prysznic, spakowałam torbę, zjadłam śniadanie, złożyłam pranie, wstawiłam drugie pranie, zaraz jeszcze resztki Lego wystawię na Allegro. A teraz siedzę z Kalinką i robię z nią pracę domową z historii z polskiej szkoły, bo …. oczywiście zapomniała że jest jeszcze historia zadana. Wyślę dzieci do Polskiej szkoły i …. będę mogła jechać do szpitala 🙂

Wczoraj kupiłam rybę i krewetki dziś na obiad… i co ten mój biedny mąż z tym zrobi :))) mąż który oczywiście śpi, bo co tam piąte dziecko 🙂

Wszystkim się wydaje, że piąte dziecko to hop siup. NIE! Stres i ból ten sam, dodatkowo pierwsze dziecko w Stanach, bliski brak rodziny dodaje nerwów co zrobić z dziećmi starszymi, czy będę sama rodzić czy mąż będzie ze mną, co ze sobą zabrać, itd. Dziecko pierwsze, piąte czy dziesiąte to mały człowiek, którego trzeba wypchnąć siłami natury – a raczej moimi siłami – z brzucha.

…. o i jeżeli mam wątpliwości czy to już czy nie… skurcz.

Ah wiele osób się mnie pyta dlaczego chcę wywołać poród…. to sugestia lekarza, ponieważ większość moich porodów to były dość szybkie akcje, wolałabym nie urodzić w drodze do szpitala, albo u siebie na podłodze w łazience. Poród miał być wywołany 18 grudnia… ale tego dnia przylatuje mój brat, który miał uciszyć moje nerwy co zrobić ze starszymi dziećmi. A 19 ten ślub, więc postawiliśmy na 22 grudnia.

Na szczęście mam przyjaciółki i koleżanki, które zostaną z dziećmi, tylko że nim dojadą do mnie do domu to może być już po wszystkim. :/

Trochę chaotycznie, bez zdjęć… ale RODZĘ! 🙂 na pewno zdjęcia lada chwila wrzucę na Instagrama 🙂

Nasza relacja – 112 Międzynarodowe Targi Zabawek w Nowym Jorku.

Dla magazynu Branża Dziecięca przygotowałam długi i wyczerpujący artykuł o Targach, ale nie będę Was zanudzać statystykami 🙂 Po targach priorytetem było nawiązanie współpracy z firmami, kótrych produkty rzuciły się nam w oko (część jest już w drodze!) i fascynująca ale jakże męcząca, samochodowa, rodzinna podróż wiosenna do Kanady.

Piękny Montreal to prawdziwa Francja.

Piękny Montreal to prawdziwa Francja.

Kilka produktów, które będą już za chwilę w sprzedaży w KoloroweBaloniki.pl to genialne, samochodziki Modarri dla chłopców i dziewczynek oraz lalki Lammily. Lalka Lammily jest pierwszą lalką modową, która ma realne proporcje kobiecego ciała, nazywa też jest Anty Barbi 🙂

Lalka Lammily

Lalka Lammily

 

 

Wyjątkowe Samochodziki Modarri zostały zaprojektowany do ekstramalnej jazdy. Posiadają prawdziwy układ kierowniczy i amortyzowane zawieszenie. Jeżdżą gładko reagując na ruch ręki. Samochód składa się z 12 części, które można złożyć na 5 różnych sposobów. Części samochodu można łączyć z innymi zestawami Modarri, co daje ponad 3 miliony kombinacji!

Wspaniała zabawka - samochodziki Modarri

Wspaniała zabawka – samochodziki Modarri

Samochody Modarri na Nowojorskich Targach

Samochody Modarri na Nowojorskich Targach

Nowojorskie Targi Zabawek, organizowane przez U.S. Toy Industry Association (TIA), w tym roku odbyły się na rekordowych 39 205 m2, wypełnionych tysiącami zabawek i gier dla dzieci i młodzieży, które w większości pojawią się w amerykańskich sklepach w sezonie Świątecznym. Nowy Jork od 20 lat nie widział takiej zimy, nawet – 20C mróz nie odstraszył ponad 30 000 gości z blisko 100 państw – mi przymarzały okulary do nosa –  którzy odwiedzili 1100 stoisk w Javits Convention Center w dniach 14 – 17 lutego 2015 roku.

Muzyka na targach

Muzyka na targach

Największe wrażenie na targach zrobiły na mnie, nie te imponujące wielkością stoiska Lego czy Hasbro, ale te małe kilkuosobowe firmy, które w zeszłym roku stały z jednym produktem, lub pomsyłem, zaś w tym roku prezentowały swoje nowości.  To własnie takie firmy udowodniają, że nie wszystko jeszcze zostało wynalezione, a pomysłowy i wysokiej jakości produkt szybko zyskuje uznanie rodziców i dzieci.

Ucieszyła mnie obecność polskich firm, gdzie chętnie się zatrzymywałam na cukierka i chwilę miłej rozmowy.  W dziale z puzzlami i grami wyróżniał się Trefl z szeroką gamą pięknych graficznie i wysokiej jakości puzzli i gier.  Na dużym stoisku, Cobi prezentowało swoje najbardziej popularne kolekcje takie jak Mała Armia, Winx Club, Action Town, Trash Pack.

W wieczór przed oficjalnym otwarciem targów zostały przyznane tak zwane Oscary zabawek to jest nagrody TOTY (Toy of The Year – Zabawka Roku). Zabawką Roku został robot dinozaur ZOOMER DINO™ od Spin Master, nagrodę publiczności czyli produkt na który głosowało najwięcej internautów otrzymała Crayola Paint Maker – zestaw do tworzenia farb. Wśród nagrodzonych zabawek znalazły się między innymi, aż trzy różne zestawy Lego. Muszę przyznać, że w tym roku większość nagrodzonych zabawek nie zachwycało swoją innowacyjnością.

Wystawa nagrodzonych produktów. Zabawka roku  dla dziewczynek - plastikowy, można dodać badziewny supermarket. :/

Wystawa nagrodzonych produktów. Zabawka roku dla dziewczynki – plastikowy, można dodać badziewny supermarket. :/

 

Według targowych trandów w 2015 roku będą królować zabawki, które mają nieograniczoną formę zabawy, pozwalają dzieciom tworzyć, budować, dostosowywać do gustu właściciela oraz produkty, które uczą i rozwijają umiejętności dzicka. Twórczy Ruch, Świat Podwodny, Mini Mania to niektóre z siedmiu najbardziej widocznych nurtów na Nowojorskich Targach.

Zabawki Mindware, Puzzle Wrebbit oraz piękna biżuteria z papieru.

Zabawki Mindware, Puzzle Wrebbit oraz piękna biżuteria z papieru.

Główny trend na 2015 rok to „Twórczy Ruch”, czyli zabawki, gry oraz zestawy kreatywne, które pozwalają dzieciom na tworzenie unikalnych, spersonalizowanych produktów. Targi obfitaowały w zestawy kreatywne do tworzenia biżuterii (wciąż bardzo modne są zestawy do robienia bransoletek i akcesoriów z gumeczek), gadżetów oraz zestawy do malowania, gotowania, projektowania, konstruowania, budowania.

Robienie bransoletek i wszystkiego innego z gumeczek, wciąż jest bardzo modne.

Robienie bransoletek i wszystkiego innego z gumeczek, wciąż jest bardzo modne.

„Mądra” Zabawa to kolejny szybko rozwijający się trend, do którego zaliczają się zabawki edukacyjne, tradycyjne gry oraz innowacyjne produkty, które uczą dzieci wiedzy o świecie, techniki, inżynierii, sztuki i matematyki – tak zwane zabawki z kategorii STEAM (Science, Tech, Engineering, Arts, Math). Takie zabawki lubię najbardziej 🙂

„Świat Podwodny” to artykuły dla dzieci o tematyce lub bezpośrednio wiążące się z zabawą w wodzie. Sowy, które długo rządziły dziecięcym światem, przekazały pałeczkę rybom, ośmiornicom i syrenkom. Trend ten widoczny jest we wszystkich kategoriach produktowych od typowych zabawek do kąpieli, lalek – syrenek, pluszowych zwierzętach wodnych, poprzez gry, figurki do kolekcjonowania i dekoracji pokoju, kończąc na robo rybkach, syrenkach pływających w wodzie oraz zabawkach edukacyjnych uczących dzieci wiedzy o życiu podwodnym.

„Mini Mania” to malutkie zabawki, zapakowane w malutkich opakowaniach często są to mniejsze wersje istniejących już linii produktowych. Mini figurki, mini misie pluszowe, mini super bohaterowie, mini samochodziki. Mini zabawki dadzą tyle samo radości, jednocześnie będą sporo tańsze.

Mini Minionki i Mini Przyssawki - w sprzedaży już w maju! :)

Mini Minionki i Mini Przyssawki. Słodkie Mini Przyssawki w sprzedaży już w maju! 🙂

Księżniczki i superbohaterowie oddają miejsce zabawnym Minionkom, które opanowały hale targowe Javits Center. Dzięki wchodzącemu latem do kin, filmowi Jurrasic World, potwory i zombi powoli odchodzą w przeszłość, nadchodzą mocno stąpające Dinozaury.

Dinozaury oraz Minionki były wszędzie, nawet Monopoly jest teraz w wersji Jurasic.

Dinozaury oraz Minionki były wszędzie, nawet Monopoly jest teraz w wersji Jurasic.

 

Nowe Technologie istniejące w każdej dziedzinie życia, nie inaczej w świecie zabawek. Z roku na rok w Nowym Jorku można zobaczyć co raz więcej produktów, które wykorzystają nowe technologie od innowacyjnych artykułów poprzez tradycyjne zabawki, które mają przedłużone życie w świecie wirtualnym. Główną grupą docelową tego działu jest młodzież, ale i także najmłodsze dzieci, dla których są stworzone tablety i aplikacje, do zabawky i edukacji. Produkty dla młodzieży to już przede wszystkim rozrywka czyli zdalnie sterowane tabletem pojazdy, roboty.

elektronika

Nieograniczona Zabawa, to trend, który co roku jest widoczny na Nowojorskich Targach. To artykuły, które pozwalają dzieciom na niczym nieograniczoną zabawę – kreatywne zestawy, tradycyjne lalki, piłki, kredki, play doh, gry, zaawansowane roboty czy elektorniczne zwierzęta.

Zabawki Fat Brain Toys

Zabawki Fat Brain Toys

Targi Zabawek w Nowym Jorku to nie tylko wystawcy i produkty ale i wysokiej jakości sesje edukacyjne zorganizowane przez TIA. W tym roku nie ominęłam darmowych szkoleń dla właścicieli sklepów stacjonarnych. Genialne szkolenia dotyczyły strategii i sposobów zwiększenia sprzedaży. Dla producentów i przedsiębiorców były przygotowane całe bloki edukacyjne dotyczące strategii ekspansji rynkowej, bezpieczeństwa zabawek, licencji i wielu innych.

Nie będę wszystkich zdjęć załączać bo jest ich bardzo dużo, ale zainteresowanych zapraszam na stronę Branży Dziecięcej http://branzadziecieca.pl/targi-dzieciece/trefl-i-cobi-na-targach-zabawek-w-nowym-jorku , która opublikowała wszystkie zrobione przeze mnie zdjęcia.

Podoba się Wam ręczkawiczka-gryzak?

Podoba Wam się ręczkawiczka-gryzak?

Cesarka też jest piękna czyli niesamowite zdjęcie noworodka jeszcze w łonie matki chwytającego lekarza za palec.

Przepiękne i niezwykłe zdjęcie, które stało się pierwszą sensacją internetu w 2013 roku, to zdjęcie rodzącej się dziewczynki Neveah, chwytającej za palec lekarza, jeszcze z łona mamy.

Nie było jeszcze tak pięknego zdjęcia z cesarskiego cięcia jak to wykonane przez ojca dziewczynki uczestniczącego w porodzie. Ciekawe czy Neveah chciała się przywitać, czy prosić o pomoc w wyjściu z brzucha mamy? 🙂

piękne zdjęcie dziecka chwytającego za palec

A Classic Pin-Up Photography/Facebook

Lekarz, dr. Sawyer który pomagał przy porodzie prawdopodobnie nigdy nie zapomnij chwili, kiedy noworodek wysunął rączkę z brzucha mamy i chwycił go za palec. „To jeden z tych cudownych momentów”, powiedział o tej chwili lekarz w wywiadzie.

Alicia, mama dziewczynki, jest profesjonalnym fotografem, właścicielem studia A Classic Pin-Up, jednak to mąż zrobił zdjęcie, które rozpowszechniło jej studio fotograficzne na całym świecie. Po umieszczeniu zdjęcia na facebookowym profilu,  zaczęło ono żyć własnym życiem i stało się pierwszą internetową sensacją w 2013 roku.

Dla mnie to zdjęcie to jeszcze jeden dowód na to, że poród przez cesarskie cięcie jest tak samo piękny i niezwykły jak naturalny poród.

A przypomina Wam coś to zdjęcie? Może fresk Michała Anioła… „Stworzenie Adama” 🙂

Michał Anioł Stworzenie Adama

Dziś mała Neveah ma 3 miesiące i wygląda tak słodko.

Mała Neveah, zdjęcie tym razem zrobione przez mamę.

Mała Neveah, zdjęcie tym razem zrobione przez mamę.

 
Źródło zdjęć: https://www.facebook.com/AClassicPinupA

Rodzić po ludzku… czyli jak?

Tydzień temu urodziłam moje czwarte dziecko, trzecią córeczkę w podwarszawskim szpitalu. Krzyki z sali porodowej jak z sali tortur. Kobiety rodzą 12 godzin, a końcowe 2 godziny rozpaczliwie krzyczą. Niegrzeczne położne, lekarze, którzy za zły poród obwiniają rodzącą. Szpital jest na liście szpitali rekomendowanych przez Fundację Rodzić po Ludzku.

Rzeczywiście sale są odnowione, pokoje nieduże z łazienkami, rodzina może być przy pacjentce do późnego wieczora, osoba towarzysząca przy porodzie.  Czy to rekompensuje brak możliwości znieczulenia czy położną, która zwraca się do nas bezosobowo, nie mówi co się dzieje podczas porodu, nie zwraca uwagi na ból pacjentki, obraża się przy zadawanych jej pytaniach, obgaduje głośno pacjentki na korytarzu, można by mnożyć pretensje. Jak zrozumieć, że po trudnym porodzie, muszę sama wstać z łóżka porodowego i przejść na moje łóżko, podczas gdy położna stoi podirytowana, że tak dużo czasu mi to zajmuje.

mama i niemowlak

Szczęśliwie po porodzie z Helenką.

W szpitalu, czułam się jak bezbronna ofiara. Mój brak zgody na nacinanie podczas porodu spotkał się z komentarzem od strony położnej, która musiała więcej pracy włożyć w pomocy mi przy urodzeniu dziecka. Co z tego, że dostałam obiad, gdy po sztućce już sama muszę iść do kuchni. Gdy odmówiłam pielęgniarce dokarmienia dziecka butelką i poprosiłam o konsultację z lekarzem, zostałam głośno obgadana na korytarzu, że jest taka co do dokarmić dziecka nie chce mimo, że dużo ubyło na wadze. Lekarz miał inną opinię i obyło się bez butelki.

Gdyby nie to, że urodziłam czwarte dziecko i jestem bardzo pewna swoich umiejętności, nie śmiałabym zadać nikomu pytania, a co dopiero coś zasugerować. A jak się czuje matka, która rodzi pierwszy raz, nacięta, obolała, zmęczona po porodzie? Młoda mama, która przez cały czas czuje się oceniana, że nie potrafi nakarmić, przewinąć, przebrać. Dodatkowo lekarze i pielęgniarki bez skrępowania oceniają na sali pełnej pacjentek, jakość wytartej pupy niemowlęcia.

A wystarczy trochę uprzejmości, przedstawienia się pacjentce, opowiedzenia jak poród będzie wyglądał (nie każdy chodzi do szkoły rodzenia, a teorii nauczonej miesiące wcześniej nie zawsze się pamięta), wyrozumiałości dla pacjentek, które się boją, które krzyczą. Nie każda pacjentka jest łatwa, nie każda słucha co położna mówi, bo jest już zmęczona i obolała. Jeżeli nie ma dostępnych środków przeciwbólowych, położna powinna umieć tak pokierować pacjentką by poród przeszedł jak najmniej problemowo. Krzyczenie na rodzącą, żeby się nie darła nie jest metodą na przyspieszenie porodu. Głośne opowiadanie przez pracowników szpitala przebiegu porodów na korytarzu, gdzie wszyscy mają „przyjemność” słyszeć co się działo, jest poniżaniem pacjentek. Podobnie komentowanie umiejętności młodych matek, opieki nad bobasem.

Matka i niemowlę

W szpitalu po porodzie.

Każdy poród jest trudny. Nikt nie ma prawa oceniać kobiety rodzącej, jej wytrzymałości na ból, wyboru środków przeciwbólowych lub cesarskiego cięcia. Każdej rodzącej należy się szacunek i najlepsza możliwa opieka. Wystarczy klika miłych słów, nieobgadywania, nie oceniania. Pomoc opieki nad dzieckiem po porodzie, nie narzekanie że znowu trzeba przyjść do pani X bo ona nakarmić nie potrafi czy przewinąć. Czy wymagam za wiele?

Dla położnych szpital to „tylko” miejsce pracy, a my jesteśmy kolejną z klientek. Dla nas, rodzących to wspomnienia na całe życie. Dobrą i „złą” położną pamięta i wspomina się całe życie, a przebieg porodu często ma wpływ na decyzję o kolejnym dziecku. Gdy rodziłam trzecie dziecko miałam wspaniałą położną, poród był bolesny, ale pięknie poprowadzony, położna ze mną rozmawiała aby rozładować napięcie, pozwalała mi chodzić, słuchała moich uwag i narzekań na ból, bez zbędnych komentarzy. Po porodzie, pierwszą moją myślą było…. chciałabym być położną, najpiękniejszy zawód to pomagać małemu człowiekowi przyjść na świat.

Zobaczcie niesamowite zdjęcie porodu. Taki poród to przepiękne przeżycie dla wszystkich uczestników i wspaniały początek życia. Życzę takiego porodu wszystkim przyszłym mamom.

zdjęcie porodu

Przepiękne zdjęcie porodu z konkursu National Geographic 2011