Z Waszyngtonu mówię jak jest.

Czas na szczerego posta. Zaplanowałam wpis o targach w Nowym Jorku, ale nie mam czasu i jestem zmęczona! 2 dni w Nowym Jorku, dawno i nie prawda :/ Jest artykuł dla Zabawkowicza.pl i Branży Dziecięcej, a także nowości w naszym sklepie. Dziś dlaczegoplacze.pl matka polka czyli cud narodzin przerobił się w zoo.

Jak to jest być matką 4 dzieci. Męczące! Helenka kochana, słodka pyza przerodziła się w upartego potwora, który co nie po jego myśli rzuci się na ziemię i płacze. Nie mam czasu aby wszystko było po myśli małej awanturnicy.

Uśmiechnięta matka polka czyli ja i zbuntowana dwulatka w skórze słodkiego brzdąca.

Uśmiechnięta matka polka czyli ja i zbuntowana dwulatka w skórze słodkiego brzdąca.

Konrad by tylko oglądał telewizję, każda rzecz którą zrobi to tylko po to abym na koniec powiedziała „no dobrze możesz obejrzeć bajkę”. A gdzie ambicje 6 letniego chłopca, aby pięknie czytać, pisać, być najlepszy w klasie? Ostatnio Konradek ogłosił, że on nie idzie na religię bo mu się uszy pocą i nie może tyle słuchać.

Zamęczyć siostrę, czyli Konrad w akcji.

Zamęczyć siostrę, czyli Konrad w akcji.

Czteroletnia Amelka, która nie wie co to samotność, jak tylko Kalinka z Konradkiem wyjdą do szkoły chodzi za mną i jak zdarta płyta „Mama co teraz mogę robić?”, „Pokoloruj”, miną 2 minuty „mama już pokolorowałam, co teraz mogę zrobić?”. I awantura bo ona jest duża, ona nie będzie siedzieć w foteliku samochodowym, ona do tego sklepu nie pojedzie.

Zosia samosia, ja widzę 4 lata ona co najmniej 14.

Zosia samosia, ja widzę 4 lata ona co najmniej 14.

Kalinka dorasta, robi się pannica, która co chwila płacze jak kogoś się pochwali a jaj nie. I nie dociera że nowe buty są 3 numery za duże i musi poczekać, a że na zewnątrz jest -2C i nie może założyć krótkich spodenek.

 Kalinka :)

Kalinka 🙂

Pyza na waszyngtońskich drogach.

Pyza na waszyngtońskich drogach.

Widzicie oszałamiające podobieństwo? 🙂 Gdyby nie to, że urodziłam w Pruszkowie, gdzie dzieci rodzą się łyse, a moje miały więcej włosów niż lekarz, mogłąbym uwierzyć, że ktoś podmienił w szpitalu. Nie powinno, więc dziwić mnie,  że generalnie jestem brana za opiekunkę – to ze względu na mój młody wiek 🙂 – lub matkę adopcyjną.

Wracając do moich marud. Powinnam być zorganizowana, wiziąć listę rzeczy do zrobienia w rękę i uaktualniać oferty na allegro, albo wrzucać produkty do sklepu, albo chociażby złożyć pranie, wstawić rzeczy do zmywarki. Helenka śpi, Amelka ogląda bajki, jedyny moment żeby podzielić się ze światem, zmęczeniem zimną, obwisłym brzuchem po czterech ciążach, połamanymi paznokciaki i suchymi rękami wiecznie piorącymi ubrania albo myjącymi gary. Pranie nigdy się nie kończy… co upiorę, uprasuję, odetchnę to już kolejne brudy walają się w pokoju dzieci, gonią mnie z łazienki.

Co się stało z wypracowaną latami firgurą. 10 lat akrobatyki sportowej i co… nico, wiszące brzucho, cellulitis na nogach i dyndające piersi. eh może gdyby nie te 10 lat, dziś nosiłabym rozmiar XXL a nie M 🙂 hmm M nie brzmi źle, z drugiej strony z rozmiaru 36 na 40 brzmi… smutno.

Gdybym chociaż jeszcze była w Polsce, to wieczorem umówiłabym się z przyjaciółką, poplotkowała, a tak… no mam tutaj koleżanki którym czasem się wyżalę ale to nie to samo, co przyjaciółki ze szkolnej ławy. Właściwie to i tak nie mam czasu, bo albo jeżdżę po zakupy, albo gotuję, piorę, albo wiozę na łyżwy, gimnastykę, do przedszkola, z przedszkola. Stałam się obsługą, kierowcą, sprzątaczką…. szacun dla mojej mamy 🙂

Gdzie mogę pobyć sama? W toalecie, ale nawet tam będą się dobijać, bo najpilniejsze rzeczy sa wtedy kiedy ja siedzę na tronie. Oj trudno jest nie krzyknąć, można liczyć do 10 ja modlę się do anioła stróża.  Proszę raz grzecznie, sprzątnijcie zabawki, drugi raz, zabierzcie buty, odłużcie plecaki, nic…. jakbym była przezroczysta, dopiero się się wydrę, zrobię groźną minę, to ich ruszy. aaaaaaaaaaaaa! czas wysłać dzieci do szkoły z internatem, albo do chin, niech pochodzą 10 km do szkoły, wykopią wieczorem ziemniaki to może docenią, że odłożenie butów na miejsce nie jest tak obciążającą ich czynnością.

A co z biznesem? eh mam przed sobą długą listę, przetułaczyć instrukcję obsługi, wysłać info prasowe, uaktualnić stronę, wrzucić na facebooka. Firmę to już  z mamą ciągniemy, wyłącznie dlatego, że jesteśmy jak małe dzieci. Wypatrzymy nowe rzeczy na targach i chcemy je mieć 🙂 i chcemy żeby je inni mieli 🙂 żałosna marża, podróby w hurtowniach które jadą na naszym marketingu, niepłacące sklepy eh, wszystko dla chwili podniecenia, że mamy nowy superowy produktu!

To sobie pomarudziłam 🙂 teraz zderzenie z rzeczywistością, chodzi tu takie małe śmierdzące, trzeba przebrać, bo zamiast na nocnik to obok nocnika robi siku, więc nocnik jeszcze trochę pozostanie jako miska na klocki.

Post o targach będzie następny, co tam że mało kto go przeczyta, bo większość szuka informacji co zrobić gdy niemowlę płacze, albo jak pomóc dziecku zrobić kupkę, ale tyle fajnych rzeczy było na targach, że aż szkoda nie napisać. A tym czasem jeżeli jesteście zainteresowani trendami w branży zabawkowej to moje podsumowanie targów na stronie Zabawkowicza.pl i Branży Dziecięcej. Wśród zdjęć znajdziecie mnie grubasa 🙂 a wydawało mi się że tak pięknie wyglądam dopuki zdjęć nie zobaczyła. A co tam macie poniżej:

Ja i nasza nowa marka Sozo. Na razie dostępne będą zestawy kocyk z czapeczką. Śliiiiczne!!! :)

Ja i nasza nowa marka Sozo. Na razie dostępne będą zestawy kocyk z czapeczką, które trzymam w ręku. Śliiiiczne!!! 🙂

Smukła figura, niebieskie oczy, czyli śliczna ja :) i twórca kulodromów Q-ba-maze... oczywiście także w naszej ofercie :)

Smukła figura, niebieskie oczy, czyli śliczna ja 🙂 i twórca kulodromów Q-ba-maze… oczywiście także w naszej ofercie 🙂

A teraz test kto przeczytał mojego posta hahahahahaha szalony śmiech, szalonej matki polki. Pierwsza osoba która wyśle emaila na adres info@qelements.pl dostanie kubeczek Cuppies gratis.

Instynkt macierzyński to ściema.

Matki jak i ojcowie są tak samo dobrzy, albo nie bardzo dobrzy w rozpoznawaniu płaczu własnego dziecka. Nowe badania potwierdzają, że umiejętność rodzica w rozpoznawaniu płaczu własnego niemowlaka wynikają tylko z ilości czasu spędzonej z dzieckiem, a nie z płci rodzica.

Według nowych badań przeprowadzonych przez francuskich naukowców z Uniwersytetu Saint-Etienne, instynkt macierzyński nie jest tak wiarygodny, jak to „doświadczone” matki czy poradniki nam wciskają.

Zdolność rodzica do identyfikacji płaczu ich malucha jest związana tylko z ilością czasu spędzanego z dzieckiem. Czyli aby rozpoznać po płaczu własne dziecko musisz je dobrze poznać tak samo jak inną nową dla Ciebie osobę. 
Dlaczego płaczesz?

Dlaczego płaczesz?

jkh

Według medycznego portalu Medial Xpress, zespół pod kierownictwem profesora Nicolasa Mathevon, nagrał płacz 29 różnych dzieci w wieku między 58 a 158 dni. Aby upewnić się czy kulturowe względy nie mają wpływu na ich badania, 15 dzieci było we Francji, 14 w Demokratycznej Republice Konga.

Rodzice słuchali nagrania płaczu pięciorga dzieci, z których jedno było ich maleństwem. Następnie byli oni poproszeni o określenie, które z dzieci to ich pociecha.

I co? Matki poprawnie identyfikowały czy to ich dziecko płacze w 98%, a tatusiowe którzy z dzieckiem spędzali dużo czasu rozpoznawali, że to ich dziecko płacze w 90%. Jednak tatusiowe, którzy spędzali ze swoim maleństwem mniej niż 4 godziny dziennie rozpoznawali swoje dziecko po płaczu tylko w 75% przypadków.

ojciec płaczące dziecko

Naukowcy, którzy opublikowali swoje badania, w czasopiśmie Nature Communications, uważają, że wcześniejsze badania, które promowały ideę „instynktu macierzyńskiego” są niepoprawne, ponieważ nie biorą pod uwagę ilość czasu,którą rodzic spędza z dzieckiem.

Cytując za Medical Xpress, naukowcy piszą: „Ojcowie i matki są w stanie tak samo wiarygodnie rozpoznać swoje dziecko po jego płaczu. Jedynym ważnym czynnikiem wpływającym na tą zdolności jest ilość czasu spędzanego przez rodzica z własnym dzieckiem.”

Rodzice najpierw uczą się głosu swojego dziecka, a następnie rodzai płaczu. Nie dajcie sobie wciskać kitu, że serce matki wie czego potrzebuje dziecko. Jeżeli dziecko jest „proste w obsłudze”, a matce nie szaleją hormony i ma wsparcie licznej rodziny, to pewnie, że jej matczyne serce wszystko rozumie.

Płaczące w nocy dzieci przyczyną rozwodów?

Według najnowszych badań, aż 30% rozstających się par jako przyczynę rozpadu związku podaje bezsenne noce, spowodowane płaczem dziecka. 2000 par w anonimowej ankiecie przyznało, że problem braku snu powodował nie tylko zaburzenie relacji z partnerem, lecz także kłopoty z koncentracją bądź prowadzeniem auta.
zmęczeni rodzice płaczem
Rodzice przełamują tabu

Presja bycia idealnym rodzicem jest w wielu środowiskach ogromna – często wolimy nie przyznawać się przed innymi, jak duże kłopoty sprawia nam wychowanie własnych dzieci. Jednak dzięki anonimowym badaniom naukowcy zebrali dane, które okazują się bardzo niepokojące. Wynika z nich, że ok. 11% rodziców udaje, że śpi, słysząc w nocy płacz dziecka, ponieważ wolą, aby maluchem zajął się partner. Wielu zamyka drzwi lub włącza telewizor, żeby zagłuszyć płacz. Przemęczonym rodzicom zdarza się też zasypiać za kierownicą.

Nie zapominajmy jednak o samych dzieciach, którym brak snu także nie służy. Niedosypianie spowalnia rozwój maluchów oraz powodować może problemy z nauką i koncentracją.

niemowlę płacze w nocy

kh

Bez szans na szczęśliwy związek?

Pięć godzin nieprzerwanego snu – to minimum dla dorosłego człowieka, który ma normalnie funkcjonować w ciągu dnia. Niestety, rodzice nie potrafiący sobie poradzić z płaczącym w nocy dzieckiem mogą mieć problem z przespaniem nawet tych kilku godzin. Efekt? Senność, rozkojarzenie, ale też pogorszenie się relacji z partnerem. Dzieje się tak z kilku przyczyn – po pierwsze, gorsze samopoczucie sprawia, że automatycznie możemy obwiniać o wszystko swoją „drugą połówkę”. Po drugie, stajemy się bardziej drażliwi… i samolubni, dlatego też jesteśmy skłonni nawet udawać sen, by to partner zajął się dzieckiem.

kh

Jak przespać całą noc?

Naukowcy dopatrują się przyczyny problemów w braku dyscypliny. Rodzice sami przyznają, że starsze dzieci buntują się i nie chcą iść spać, a oni nie potrafią skutecznie ich do tego nakłonić. Stawianie wyraźnych granic oraz konsekwencja w wychowaniu maluchów mogą być więc rozwiązaniem.

W przypadku najmłodszych dzieci zawsze musimy się liczyć z kłopotami ze snem, zwłaszcza na początku, gdy jeszcze poznajemy się nawzajem z naszymi nowonarodzonymi pociechami. Dobrym rozwiązaniem mogą być analizatory płaczu, np. WhyCry, które rozpoznają różne rodzaje płaczu, w zależności od bieżącej potrzeby. W ten sposób będziemy mogli reagować skuteczniej. Ważna jest też współpraca partnerów i wspieranie się w trudnych chwilach np. wyznaczenie dyżurów przy dziecku oraz zadbanie o to, by każdy miał czas na spokojny sen.

Niemowlęta mogą być złośliwe i są na to dowody. Co Wy na to?

Niemowlęta to sama słodycz, małe, kochane, niewinne. A dziś naukowcy z University of British Columbia potwierdzili, że niektóre starsze niemowlęta mogą być naprawdę złośliwe. Prawdopodobnie większość z nas czasem tak myśli lecz nie odważy się tego powiedzieć głośno 🙂

złośliwe niemowlę

Nie brałabym na poważnie takiego stwierdzenia gdybym nie miła dzieci. Której z nas dziecko nie robi choćby jednej z poniższych rzeczy, niech podniesie rękę:

1. Ciągnie za włosy. Helena uwielbia ciągnąć mnie i starsze rodzeństwo za włosy, nawet nie ciągnąć tylko wyrywać. Mam wrażenie, że robi to z premedytacją.

2. Robi kupę zaraz po przebraniu. Najbardziej irytująca jest kupa zrobiona zaraz po kąpieli.

3. Gryzienie w piersi przy karmieniu. Gdy Konradek będąc maleństwem gryzł mnie w piersi przyrzekłabym, że robił to specjalnie.

4. Pluje czy mówi brrrrrr akurat w momencie kiedy ma pełną buzię. Właśnie przed chwilą Helena opluła mi komputer. Uwielbia to robić jeszcze gdy łyżeczka jest w buzi.

5. Mojej przyjaciółki syn ma 10 miesięcy i uwielbia ciągnąć za sznurek od żaluzji balkonowej. Jak tylko raczkuje w stronę żaluzji, przyspiesza siada i ciągnie. Gdy Marta zwraca mu uwagę, on z uśmiechem diabełka na twarzy ciągnie jeszcze mocniej nim Marta do niego dojdzie.

6. Rzuca zabawką, smoczkiem, butelką. To chyba zna każda z nas. My podajemy, a małe rzuca, my podajemy a ono rzuca. Czy maluch ma przyjemność w rzucaniu czy w patrzeniu jak my podnosimy? Która z nas się nie wkurzyła, choć przez chwilę nie przeszło jej przez myśl że to czysta złośliwość?

asd

złośliwe niemowlę

sadf

Teraz poważnie, naukowcy „eksperymentowali” na grupie 200 niemowląt w wieku od 9 do 14 miesięcy. Prowadząca badania Karen Wynn z Uniwersytetu Yale powiedziała: „Byliśmy zaskoczeni, nawet trochę zmartwieni, że dzieci wolą osoby które źle traktują tych, których gusta różnią się od ich własnych. Wyniki pokazują, że jesteśmy stworzeni tak, że nie lubimy różnic, ale co ważne jesteśmy stworzeni do lubienia podobieństw, a wszyscy w jakiś sposób jesteśmy do siebie podobni. „

Kiley Hamlin wnioskuje: „To, że niemowlęta pokazują społeczne uprzedzenia zanim zaczną mówić sugeruje, że  nie są one wyłącznie skutkiem doświadczania świata , ale częściowo  wynikają z ewolucji człowieka.”

To że grupa dzieci odrzuca, naśmiewa się z  jednego dziecka bo wygląda  inaczej  to wiemy od wieków, ale jak widać mamy to w genach. Na szczęście moje „złośliwe” niemowlaki wyrosły na fajne, wyrozumiałe dzieci.

Dlaczego nie usiedzisz spokojnie słysząc płacz niemowlaka?

Naukowcy odkryli, że płacz niemowlaka wywołuje bardzo szybkie i ostre emocjonalne reakcje w mózgu kobiet jak i mężczyzn, które sprawiają że niemożliwe jest ignorowanie płaczu.
Żaden inny dźwięk nie wywołuje takiej reakcji nawet u osób, które nie są rodzicami. Zespół badaczy z Oxfordu wykrył, że  płacz niemowlaka wywołuje emocjonalną reakcję mózgu w ciągu zaledwie 100 milisekund.
Potwierdza to, że jesteśmy zaprogramowani na natychmiastową reakcję na płacz dziecka, a pozostawienie niemowlaka aby się wypłakało jest wbrew naszej naturze.

Każda osoba jadąca pociągiem czy  będąc w restauracji w której płacze dziecko, wie jak trudno jest zignorować ten płacz nawet jeżeli nie jest on tak głośny. Naukowcy wierzą, że  znają powód dlaczego nawet najgłośniej zachowująca się osoba nie przeszkadza nam tak bardzo jak cichy płacz bobasa.

płaczące niemowlę

Gdy niemowlę zaczyna płakać, wystarczą części sekundy (mniej więcej tyle ile dwa razy zamruganie oczami) aby uaktywniły się ośrodki mózgu  odpowiedzialne za emocje.  Wcześniej uważano, że mózg nie jest w stanie w tak krótkim czasie przetworzyć skomplikowanych dźwięków.

Ta szczególna reakcja na płacz rozwinęła się w toku ewolucji, abyśmy mogli szybciej reagować i być bardziej wrażliwymi na potrzebny naszego niemowlęcia, twierdzą naukowcy.

Co ciekawe inne rodzaje płaczu np. zwierząt będących w niebezpieczeństwie nie wywołują takiej samej odpowiedzi naszego mózgu, co ponownie potwierdza że nasze mózgi zaprogramowane są aby szybko i w odpowiedni sposób reagować na niemowlęcy krzyk.

niemowlak płacz

 

Zespół badaczy z Oxfordu przeskanował mózgi 28 bezdzietnych kobiet i mężczyzn słuchających różnych rodzai płaczu i dźwięków jak jęczenie psa, zawodzenie kota. Po 100 milisekundach zapalały się ośrodki mózgu odpowiedzialne za emocje.

Tak samo reagował mózg mężczyzn jak i kobiet, osób posiadających dzieci i bezdzietnych, tych którzy się kiedyś zajmowali dziećmi i tych którzy nigdy nie mieli do czynienia z niemowlakami. To może oznaczać, że jest to podstawowa odpowiedź naszego mózgu, która jest w nas wszystkich niezależnie od płci i statusu rodzicielskiego.

Jedna z badaczek Katie Young zaznaczyła, że dużo więcej czasu zajmuje aby rozpoznać powód płaczu własnego niemowlaka, ponieważ mózg musi dokonać „drobnoziarnistej analizy.”

Dr Young dodaje: „Pierwsze 18 miesięcy życia dziecka jest tak ważne dla rozwoju i kształtowania się człowieka, że wszelkie przeciwności podczas tego okresu mogą mieć ogromny wpływ na całe nasze życie. Jednym z przykładów takich przeciwności to depresja poporodowa, gdzie prawdopodobnie mózg ma problem z podchwyceniem i odpowiadaniem na wskazówki niemowlaka. „

 

Naukowcy potrzebują dowodów i badań, a wystarczy poobserwować małe dzieci. Cała moja trójka starszych dzieci, nie zignoruje płaczu malutkiej Helenki. Wszyscy jak jeden mąż reagują w sekundzie gdy tylko jej guganie zamienia się w płacz. Gdy nie mogę podbiec dzieci się niecierpliwią, nie są wstanie pozostawić samej sobie płaczącej Helenki.

 

Źródło: http://www.telegraph.co.uk/science/science-news/9613954/Why-you-will-never-sleep-on-a-plane-if-a-baby-is-crying.html

 

Dotyk i ciepło matki przywróciły do życia noworodka.

Dotyk i miłość matki są prawdziwą magią. Dla lekarzy cud medyczny, dla innych kolejny dowód na to, że tak zwane kangurowanie czyli przytulenie matki zaraz po porodzie, zwłaszcza dla wcześniaków jest zbawienny.

Kate Ogg urodziła przedwcześnie bliźnięta w 27 tygodniu ciąży. Po 20 minutach prób, ratowania jednego z bliźniąt,  lekarze przekazali rodzicom smutną wiadomość, że synka  nie udało się uratować.

Ponieważ rodzice chcieli się pożegnać z dzieckiem, pielęgniarka położyła maluszka matce na piersi. „Chciałam go przytulić, pożegnać się, chciałam żeby on poznał nas i wiedział, że go kochaliśmy nim odszedł” powiedziała później Kate.

Po pięciu minutach Jamie zaczął się poruszać.  Mimo to lekarze powiedzieli, że są to ruchy refleksyjne, a ich synek na pewno nie żyje. Kate wciąż tuliła maluszka.  „Pogodziliśmy się ze śmiercią synka, chcieliśmy tylko przeżyć razem ostatnie jego chwile. (…) Liczyliśmy na parę minut razem, które przedłużyły się o parę godzin.” Nikt nie był bardziej zdziwiony, niż rodzicie, gdy Jamie otworzył oczy.  „Pomyśleliśmy, co za błogosławieństwo, że możemy zobaczyć jego oczy nim odejdzie na zawsze.”

Gdy Kate podała synkowi na swoim palcu, mleko z piersi, Jemie zaczął ssać.  Rodzice zaczęli wierzyć, że Jamie żyje, jednak bez większego wsparcia ze strony lekarzy. Para prosiła personel szpitala o pomoc, jednak wszyscy wciąż powtarzali, że dziecko nie żyje.

Ojcu udało się namówić lekarza, aby ten jeszcze raz zbadał malucha. „Wyciągnąl stetoskop, słuchał bicia serca i wciąż potrząsał głową, mówiąc że to nie możliwe.”

Dziś lekarze mówią, że to co wydaje się cudem ma podstawy medyczne. Ciepło matki, oraz wsłuchanie się w bicie serca i oddech matki, pomogły chłopcu wrócić do życia.

Ojciec Jamiego, śmiało mówi, że to jego silna i mądra żona uratowała synka. „Gdyby Kate nie przytuliła do piersi maleństwa, prawdopodobnie Jamie’go nie byłby dziś tu z nami”.

Dziś bliźniaki, Jemie i jego siostra Emily są zdrowymi, szczęśliwymi dwulatkami. Zobacz piękny reportaż, waz z filmem ze szpitala nagranym przez pielęgniarkę.

Kangurowanie

Kangurowanie jest rozpowszechnioną na całym świecie metodą opieki nad niemowlakiem, zwłaszcza wcześniakiem.  Nagie dziecko jest trzymane przez rodzica na gołym ciele, tak aby miało ono bezpośredni kontakt ze skórą, ciepłem rodzica. Noworodka trzyma się na piersi po parę godzin, gdy dziecko jest stabilne i nie wymaga opieki medycznej, nawet dłużej. Kangurowanie początkowo rozwinęło się w ubogich regionach świata gdzie wcześniaki nie mogą liczyć na inkubator.

sposoby na płacz dziecka

Dziś kangurowanie jest rozpowszechnione na całym świecie. Zostało medycznie udowodnione, że bezpośredni kontakt rodzica z dzieckiem, zapewnia fizyczne i psychiczne ciepło. Stabilna temperatura ciała rodzica pomaga dziecku płynniej  regulować temperaturę niż gdyby znajdowało się ono w inkubatorze. Dodatkowo kangurowanie pomaga noworodkom, które mają problemy z oddychaniem po porodzie, wyrównuje poziom tlenu w organiźmie dziecia, pomaga maluszkom łagodzić kolki,  kangurowane dzieci szybciej przybierają na wadze.

Ja kangurowałam trójkę moich dzieci, nie myślałam wtedy o ich zdrowiu, było to po prostu bardzo przyjemne dla mnie i dla dzieci. Wyciszało dziecko i mnie. Polecam 🙂

wcześniak, płacz

Źródło: http://today.msnbc.msn.com/id/38988444/ns/today-parenting_and_family/t/moms-hug-revives-baby-was-pronounced-dead/#.T2QfsPWgyVM
http://www.prematurity.org/baby/kangaroo.html

Czy wiesz jaki potencjał drzemie w Twoim dziecku?

Moja najmłodsza córka  trzy tygodnie temu skończyła dwa latka. Urodziła się z rozszczepieniem podniebienia miękkiego, gdy miała pół roku przeszła operację na podniebieniu, dodatkowo ma dreny w uszach. Opisywanie uczuć, które towarzyszą posiadania „nieidealnego” dziecka to oddzielny temat na wpis.

W teorii Amelka powinna przechodzić teraz intensywną terapię logopedyczną, a może i mieć powtórzony zabieg. A w praktyce… z całej mojej trójki trzęsie domem :). A dziś gdy dzieciaki bawiły się w chowanego, a Amelka była szukającą stała przy ścianie i liczyła do 10 (płynnie i wyraźnie), na końcu krzyknęła szukam!

Niedocenianie możliwości własnego dziecka to największy błąd jaki robią rodzice!

„Nieidealnym” dzieciom częściej pozwalamy na porażkę. Radość kiedy Amelka zaczęła wypowiadać pierwsze słowa była nieprównywalnie większa do tej gdy moje starsze dzieci zaczynały mówić. Dziecko rośnie otoczone pozytywną energią. Od rodziców dostaje dużo więcej siły i wspracia. To przyzwolenie na porażkę, a nie strach przed porażką, napędza malucha w stronę sukcesu. Każde dziecko będzie musiało stanąć przed porażką, ale jak sobie z tym poradzi będzie odwzorowaniem podejścia rodziców.

O sekretach nieograniczonego rozwoju dziecka czytaj http://klockigwiazdki.wordpress.com/2011/01/22/sekret-nieograniczonego-rozwoju-dziecka/ 

Dodam, że moja nieidealna, dopiero co  dwulatka:

– mówi krótkie wierszyki typu idzie rak niebo rak,

– podskakuje – co jest dość wyjątkowe, że dwulatek odrywa się od ziemi, zwłaszcza że po zabiegu miała unieruchomione ręce przez ponad 2 miesiące gdy zaczynała raczkować, więc jej rozwój fizyczny był znacznie spowolniony.

– korzysta z nocnika,

– jest dwujęzyczna,

– uwielbia jogę – pozycje typu ślimak czy drzewo to jej ulubione,

– uwielbia pływać, skakać do wody!

I mogłabym tak wymieniać i wymieniać.

 

Amelka po operacji nie mogła wkładać rąk do buzi.